Paulina Chylewska i Marcin Feddek: 21 lat razem - jak zaczęła się ich historia
2024-10-15
Autor: Ewa
Paulina Chylewska, znana prezenterka telewizyjna, rozpoczęła swoją profesjonalną karierę w 1996 roku, dołączając do TVP3. Od tamtej pory zyskała uznanie jako prowadząca programy sportowe, relacjonując wydarzenia takie jak letnie i zimowe igrzyska olimpijskie oraz prowadząc popularne programy w TVP Info. Prowadziła także "Kawę czy herbatę?", gdzie jej charyzma przyciągała widzów.
Po siedmiu latach w Polsacie, gdzie komentowała mecze Ligi Mistrzów UEFA, Paulina powróciła do telewizji publicznej. Tam prowadziła festiwal w Opolu, a także relacjonowała emocjonujące chwile związane z Euro 2024 oraz Igrzyskami Olimpijskimi w Paryżu. Aktualnie możemy ją zobaczyć w programie "The Voice of Poland", gdzie prowadzi wspólnie z Maciejem Musiałem.
Jej mąż, Marcin Feddek, również odniósł sukces w dziedzinie dziennikarstwa sportowego. Po krótkiej przygodzie z Polsatem, wrócił do TVP. Ich wspólna praca ma swoje zalety, jak zrozumienie zawodowych wyzwań, choć ryzyko pomieszania życia prywatnego z zawodowym zawsze istnieje. Wygląda na to, że para nie ma z tym problemu.
Paulina i Marcin są małżeństwem od 21 lat. Ich historia zaczęła się w czasach nastoletnich, kiedy Paulina potrzebowała partnera na studniówkę. Zdecydowała się zaprosić syna koleżanki swojej mamy, którym okazał się Marcin. "Nie miałam z kim iść na tę studniówkę, więc wpadłam na pomysł, żeby pójść z kimś nieznajomym, aby uniknąć nacisków. Miałam maturę na głowie, nie zaprzątałam sobie głowy chłopakami, ale okazało się, że świetnie się bawiliśmy" - wspomina z uśmiechem.
Feddek, starszy o cztery lata, był wówczas piłkarzem z marzeniami o wielkiej karierze. "Znałem Paulinę z telewizji. Pomyślałem: 'Co jest z nią nie tak? Fajna dziewczyna i nie ma z kim iść na studniówkę?' Musiałem dowiedzieć się, co się dzieje" - twierdzi w jednym z wywiadów.
Ich związek zacieśnił się, gdy oboje przenieśli się do Warszawy. Paulina miała rozpocząć pracę nad programem "Rower Błażej". Marcin, mimo kontuzji, która zakończyła jego sportową karierę, także osiedlił się w stolicy. Wzięli ślub w sierpniu 2003 roku, mają dwie córki, Lenę i Ninę. Paulina przyznała, że na początku miała wątpliwości co do Marcina jako ojca, ale zaskoczyła się tym, jak wspaniale pełnił tę rolę. "Nie wyobrażałam sobie Marcina jako ojca, zawsze był bardzo energiczny. Okazało się, że świetnie sprawdza się w tej roli, jest opiekuńczy i troskliwy" - podkreśliła.
Co ciekawe, Paulina jest osobą, która na co dzień podchodzi racjonalnie do swojego związku, unikając idealizacji. "Nie ma sensu zamiatać niczego pod dywan. Konflikty same się nie rozwiązują. Jestem przekonana, że mamy świetny związek, ale nie pakuję się w uniesienia" - przyznaje. Ich związek, pomimo wyzwań, trwa i ewoluuje, a oboje podejmują wysiłki, aby go pielęgnować.