Paulina Smaszcz odsłania szczegóły dramatycznego końca małżeństwa z Maciejem Kurzajewskim. "Przełknęłam wiele w milczeniu"
2025-03-15
Autor: Marek
Paulina Smaszcz i Maciej Kurzajewski rozwiedli się w 2020 roku. Początkowo wydawało się, że pomimo rozwodu, starają się utrzymywać dobre relacje dla dobra swoich dzieci. Jednak w ostatnich miesiącach z mediów zaczęły płynąć niepokojące informacje na temat kulis ich rozstania. Paulina wyraziła swoje emocje i niezadowolenie ze wspólnego życia, podczas gdy Kurzajewski, w odpowiedzi na zarzuty, pozostał opanowany i milczący, podkreślając, że sprawy powinny być rozwiązywane w sądzie, a nie w mediach.
Dramat w ostatnich latach małżeństwa
W jednym z wywiadów Paulina Smaszcz przyznała, że przez długi czas żyli w oddzielnych częściach domu, z daleka od siebie, unikając bliskości. "My się mijaliśmy, funkcjonowaliśmy na różnych piętrach. Już nie ufałam tej osobie" – wyznała, mówiąc o trudnych latach, gdy mąż ją opuścił w trakcie jej problemów zdrowotnych. Od lat 2017 do 2018 Paulina borykała się z poważnymi chorobami, a wsparcie, którego oczekiwała od męża, nie tylko nie nadeszło, ale wręcz odczuwała jego obojętność.
Walka o spokój dla dzieci
Napięta atmosfera w ich domu stała się na tyle uciążliwa, że ich synowie interweniowali, sugerując rozwód jako jedyne wyjście z tej niezdrowej sytuacji. "Dla moich synów ta sytuacja była nie do zniesienia" – relacjonowała Paulina. Kiedy Franek postawił sprawę jasno, Paulina zrozumiała, że jej starania na rzecz uratowania rodziny były bezowocne. W końcu to właśnie synowie przyspieszyli decyzję o zakończeniu małżeństwa.
Obawy związane z wizerunkiem
Paulina opisała również sytuację po rozwodzie, kiedy Kurzajewski obawiał się o swój wizerunek, żyjąc w zgodzie z wartościami patriarchalnymi. Żądał od niej ogłoszenia oświadczeń, które miały na celu ochronę jego publicznego wizerunku. "Bał się, że utraci status tego idealnego mężczyzny" – zdradziła. Dla Pauliny jednak najważniejsze było, aby jej dzieci miały dobre relacje z ojcem, mimo trudności.
Czas trudno zapomnieć
Była żona Kurzajewskiego podkreśliła, że chociaż przeszła przez trudne chwile, pragnie, aby wszyscy skoncentrowali się na zdrowiu emocjonalnym ich synów. "Przełknęłam wiele w milczeniu, ale teraz nie boję się mówić o tym, co przeszłam" – zakończyła swoje wyznanie Paulina. Również w ostatnich dniach do sprawy odniósł się Krzysztof Wojewódzki, który wyraził swoje zdanie na temat konfliktu między byłymi małżonkami, dodając, że sytuacja wymaga dojrzałego podejścia oraz zrozumienia z obu stron.