Szokujący incydent na granicy! Ukraińiec zniszczył szlaban i wtargnął do Unii Europejskiej
2025-10-31
Autor: Marek
Brawurowa akcja na granicy Węgier
W czwartek 30 października wieczorem doszło do niezwykłego incydentu na granicy ukraińsko-węgierskiej. Kierowca SUV-a staranował szlaban na przejściu granicznym Velyka Palad w Zakarpaciu, nie zatrzymując się ani na chwilę, i wjechał na teren Węgier. Rzeczniczka straży granicznej w Mukaczewie, Lesia Fedorova, potwierdziła, że "SUV Toyota Avensis nielegalnie przekroczył granicę". Całe zdarzenie miało miejsce w ekspresowym tempie, a jeden z funkcjonariuszy został ranny w wyniku tego brawurowego manewru.
Ucieczka jak z filmu
Dziennikarz Witalij Hłahola opublikował to zdarzenie na Telegramie, pytając: "Jak to możliwe, że w kilka sekund jesteś już w strefie Schengen, bez wizy, kolejek i kontroli dokumentów?" Śledztwo ujawniło, że za kierownicą siedział 38-letni mecenas pochodzący z wsi Velyka Bakta, który służył w Siłach Zbrojnych Ukrainy od czerwca tego roku. To kolejny przypadek nielegalnego przekroczenia granicy, co stawia wiele pytań o bezpieczeństwo na granicach Unii Europejskiej.
Sytuacja w Ukrainie coraz gorsza
W tym samym czasie trwają dramatyczne wydarzenia w Ukrainie. W wyniku nocnego ostrzału przeprowadzonego przez Rosjan w obwodzie Sumy, aż 15 osób, w tym czworo dzieci, odniosło obrażenia. Przemoc ze strony rosyjskich dronów dotknęła cywilnych budynków oraz infrastruktury, takich jak stacja benzynowa czy dworzec kolejowy. Ukraińskie wojska stoczyły 132 starcia z armią rosyjską, a w ciągu ostatniej doby miały miejsce liczne zmasowane ataki rakietowe.
Co dalej z bezpieczeństwem granic?
Ten incydent budzi obawy o skuteczność ochrony granic Unii Europejskiej. Ekspertom nie brakuje obaw, że takie wydarzenia mogą się powtarzać, a migracja z Ukrainy, związana z wojną, staje się coraz bardziej dramatyczna. Chociaż prawo azylowe jest kluczowe, nie można ignorować zagrożeń wynikających z naruszania protokołów granicznych.