Peja po wyborach: "Smuci mnie, że nie poznałem Rafała Trzaskowskiego. Elita to hermetyczna mniejszość!"
2025-06-02
Autor: Michał
W wyniku II tury wyborów prezydenckich, które odbyły się w niedzielę, Polskę podzielono na dwa obozy. Choć początkowe sondaże wskazywały na Rafała Trzaskowskiego, zwycięzcą okazał się Karol Nawrocki. Obecnie nowy prezydent stanie przed ogromnym wyzwaniem – zjednoczeniem narodu.
W świecie sztuki również usłyszeliśmy głosy po wynikach wyborów. Krystyna Janda wyraziła swój smutek, a Joanna Racewicz zwróciła się z pytaniem do kandydata KO. W tym kontekście, rapowe legendy, takie jak Peja, również postanowiły zabrać głos.
Peja, który w swoim długim życiu nie czuł się nigdy zaopiekowany przez zmieniające się władze, stwierdził: "Nie wszyscy jesteśmy k...ami!" W swojej emocjonalnej wiadomości podzielił się z refleksjami na temat bieżącej sytuacji politycznej. Zwłaszcza, że wiele osób obudziło się po wyborach rozczarowanych oraz zdesperowanych.
Artysta wskazał na intensywne kampanie i wzajemne oszczerstwa, które długo będą ciążyć nad społeczeństwem. "Każda absurdalna publikacja wywołuje burzę, a ludzie będą się kłócić na forach" – zauważył.
Polaryzacja to niestety zjawisko długofalowe, które z pewnością wpłynie na relacje międzyludzkie. Peja namawia do skupienia się na własnym otoczeniu i budowaniu pozytywnych relacji, zanim zaczniemy działać na większą skalę.
Zaznaczył też, że miałby szansę poznać osoby pokroju Nawrockiego, ale nigdy nie miał okazji spotkać Rafała Trzaskowskiego. Podkreślił, że tzw. elita to hermetyczna mniejszość, z której większość Polaków nigdy nie skorzysta.
"Kocham Polskę, niezależnie od sytuacji!" – dodał na koniec, zapewniając, że nie zamierza angażować się w politykę, chociaż formalności związane z zbieraniem podpisów nie stanowiłyby dla niego problemu.