Pierwszy taki wyrok w Czechach: Ochotnik skazany za kradzieże w Ukrainie
2024-08-06
Autor: Andrzej
W bezprecedensowym wyroku, Filip Siman, obywatel Czech, został skazany przez sąd w Pradze na siedem lat więzienia za kradzieże w Ukrainie. Siman pojechał tam jako ochotnik w marcu 2022 roku, bez zgody prezydenta. Oskarżony został o kradzież złota, srebra, biżuterii i gotówki należącej zarówno do ukraińskich cywilów, jak i poległych żołnierzy.
Podczas procesu, Siman twierdził, że działał zgodnie z rozkazami przełożonych. Jego obrona argumentowała, że przywłaszczał sobie tak zwane łupy wojenne. Sąd jednak uznał, że prawo nie zna takiego pojęcia, a kradzież pozostaje kradzieżą, niezależnie od kontekstu. Wyrok nie jest prawomocny; prokurator Martin Bily już zapowiedział odwołanie, domagając się wyższego, dziesięcioletniego wyroku.
To pierwszy taki wyrok związany z kradzieżami podczas wojny w Ukrainie - poinformowała prokuratura. Siman walczył wcześniej w Irpieniu i Buczy, gdzie miał kraść nie tylko w trakcie wykonywania rozkazów, ale również w wolnym czasie.
Warto również dodać, że Siman wyjechał do Ukrainy bez wymaganej zgody prezydenta Czech. Twierdzi, że polegał na obietnicy bezkarności złożonej przez ówczesnego prezydenta Milosza Zemana oraz premiera Petra Fialę. Sąd jednak uznał, że Republika Czeska oficjalnie wspiera Ukrainę w ramach swojej polityki zagranicznej, a prezydent i premier obiecywali w mediach abolicję dla ochotników.
Komentatorzy są zgodni, że jeżeli ta opinia zostanie podtrzymana w apelacji przez Sąd Najwyższy, może mieć ona znaczenie dla innych czeskich ochotników służących w ukraińskich siłach zbrojnych.