Pies w luku bagażowym uznany za bagaż – kontrowersyjny wyrok Trybunału
2025-10-20
Autor: Ewa
Przełomowy wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości
Europejski Trybunał Sprawiedliwości wydał kontrowersyjny wyrok, który zdefiniował psa przewożonego w luku bagażowym samolotu jako "bagaż". To orzeczenie ma ogromne konsekwencje dla osób podróżujących ze swoimi pupilami.
Co to oznacza dla właścicieli zwierząt?
W praktyce oznacza to, że w przypadku zgubienia zwierzęcia w trakcie transportu, przewoźnicy nie będą zobowiązani do wypłacenia wyższego odszkodowania, niż to przewidziane w limitach bagażu rejestrowanego. Limit ten jest określony w Konwencji montrealskiej, co wywołuje wiele kontrowersji wśród właścicieli zwierząt.
Sprawa Mony - dramat na lotnisku
Orzeczenie dotyczy sprawy pomiędzy hiszpańskimi liniami Iberia a pasażerką, której pies Mona zaginął przed lotem z Buenos Aires do Barcelony w październiku 2019 roku. Zwierzę miało lecieć w transporterze w luku bagażowym, jednak uciekło podczas transportu na płycie lotniska i nie udało się go odnaleźć.
Prawdziwe emocje i rozczarowanie
Grisel Ortiz, właścicielka Mony, opisała dramatyczne sceny, gdy jej matka patrzyła, jak pies biegnie po pasie startowym, ścigany przez furgonetki. Danielle w rozmowie z argentyńskim dziennikiem "Clarin" wyznała, że do dziś płacze i czeka na cud, aby odzyskać swojego pupila.
Walka o sprawiedliwość dla zwierząt
Ortiz próbowała uzyskać odszkodowanie w wysokości 5 tysięcy euro od Iberii, która przyznała się do odpowiedzialności, lecz argumentowała, że rekompensata powinna być ograniczona do stawek bagażowych. Ostateczne rozstrzygnięcie w tej sprawie spoczywa teraz w rękach sądu w Hiszpanii.
Reakcje prawników i obrońców zwierząt
Carlos Villacorta Salis, prawnik Ortiz, wyraził swoje rozczarowanie, stwierdzając, że wyrok to stracona szansa na zwrócenie uwagi na prawa zwierząt i ich właścicieli. To orzeczenie rodzi pytania o etykę transportu zwierząt w liniach lotniczych.
Podsumowanie: co czeka przyszłych podróżnych?
Wyrok Trybunału może mieć daleko idące konsekwencje dla podróżujących ze zwierzętami. Czy będziemy świadkami dalszego ograniczania praw właścicieli zwierząt, czy też czas na zmiany w podejściu do ich dobrostanu w czasie transportu?