"Piłem, piję i pić będę". Szokujące kulisy zdobywania władzy w PZPN
2024-09-13
Autor: Magdalena
Wybory prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej od zawsze budzą ogromne emocje i kontrowersje. Często jednak nie brakuje w nich alkoholu, który zdaje się być nieodłącznym elementem polskiej piłki nożnej. Działacze sportowi publicznie nie ukrywają, jak wygląda proces kampanii wyborczej w PZPN.
W sierpniu 2025 roku na horyzoncie jawią się kolejne wybory prezesa PZPN, a na pewno o reelekcję powalczy Cezary Kulesza, który wydaje się głównym faworytem do objęcia tego stanowiska. Jak wcześniej wspominaliśmy, jego przewaga nad potencjalnymi konkurentami jest znacząca.
Serwis Goal.pl przyjrzał się szczegółowo kampanii Kuleszy oraz jego potencjalnym kontrkandydatom. Okazuje się, że relacje i wzajemne zależności między działaczami sportowymi mają kluczowe znaczenie w tej grze, a niekoniecznie program wyborczy. Jak podkreślają eksperci, program to tylko dodatek, a Kandydat bez programu staje się celem dla krytyki. Cezary Kulesza umiejętnie nawigował w tych zawirowaniach, co czyni go mistrzem w tej grze wyborczej.
- Kandydaci podróżują po Polsce, spotykają się przy szklance alkoholu – relacjonuje anonimowy działacz. – Tak buduje się relacje, a nikt tego nie kwestionuje. Andrzej Padewski, znany działacz piłkarski, powiedział kiedyś: „Pracuję w polskiej piłce, więc piłem, piję i pić będę.” To pokazuje, jak mocno alkohol jest zakorzeniony w tej kulturze.
Umiejętność tworzenia więzi z innymi stała się kluczowym czynnikiem, który przyczynił się do sukcesu Kuleszy w 2021 roku. Wówczas pokonał Marka Kozińskiego, a jego zwycięstwo uznano za przełomowe w kontekście zmian w zarządzie PZPN.
Warto również zauważyć, że alkohol nie tylko oddziałuje na relacje między działaczami, ale także wpływa na strategię i działania podejmowane w ramach kampanii. Coraz więcej osób w polskim futbolu zaczyna dostrzegać problem związany z piciem alkoholu w kontekście pracy, a także zdrowia samych działaczy. Czy w Polsce piłki nożnej dojdzie do zmiany tej kultury? Czy powstaną nowe standardy dotyczące prowadzenia kampanii wyborczych? Odpowiedzi na te pytania mogą być kluczowe dla przyszłości PZPN.