Piotr Garlicki o śmierci Darii Trafankowskiej: "Nie wiem, co odpowiedzieć"
2024-09-15
Autor: Michał
W obszernym wywiadzie Piotr Garlicki, jeden z głównych aktorów serialu "Na dobre i na złe", po raz pierwszy odniósł się do tragicznej śmierci Darii Trafankowskiej, która zmarła w zeszłym miesiącu w wyniku ciężkiej choroby. Mimo długiej współpracy z aktorką, Garlicki podkreśla, że ich relacja była raczej zawodowa, co sprawia, że trudno mu osobiście przeżywać jej odejście.
"Nie wiem, jak to powiedzieć. Jeśli powiem, że jestem smutny, to będę kłamał, a jeśli powiem, że nie, to wyjdę na osobę bez uczuć. Niestety, zawód aktora nie pozwala mi na głęboki osobisty kontakt z kolegami z pracy" - wyznał.
Zauważył również, że przez prawie 80 lat swojego życia i 20 lat kariery w serialu, zbudował silniejsze więzi z członkami ekipy technicznej niż z innymi aktorami, co może wydawać się zaskakujące dla wielu. "W ekipie są ludzie, z którymi pracuję od lat. Zawsze mogę liczyć na ich wsparcie i to z nimi dzielę najwięcej przyjemnych chwil" - dodał.
Poruszył również kwestię wieku, przyznając, że zbliża się do emerytury, a życie zawodowe nie trwa wiecznie. "Każdy nowy projekt staje się dla mnie ważniejszy, ponieważ rozumiem, że wykorzystuję ostatnie lata na planie" - zaznaczył Garlicki.
Na koniec wywiadu, aktor podkreśłił, że pamięć o Darii Trafankowskiej pozostanie z nimi na zawsze, a jej talent i charyzma będą wspomniane w różnych wywiadach i rozmowach. W obliczu tej straty, aktor zdaje sobie sprawę, jak ważne jest, aby doceniać tych, którzy są częścią naszego życia i kariery.
Dzięki za zapoznanie się z tymi refleksjami. Z pewnością w nadchodzących tygodniach będziemy świadkami wielu łez i wspomnień związanych z Darią, której uśmiech na zawsze pozostanie w pamięci osób, które miały zaszczyt ją znać. Bądź na bieżąco z nowinkami ze świata gwiazd!