Kraj

PiS Zyskuje Nadzieję na Zwycięstwo w Wyborach! Co Powiedział Jarosław Kaczyński?

2025-03-03

Autor: Jan

To była kluczowa chwila dla Karola Nawrockiego, który starał się przekonać polityków i zwolenników PiS, że jest w stanie wygrać wybory prezydenckie. Jak twierdzi wiele osób w partii – udało mu się wzbudzić nadzieję.

- Konferencja programowa była naprawdę udana, dawno nie widziałem prezesa tak zadowolonego - relacjonuje jeden z polityków partii, odnosząc się do emocji Jarosława Kaczyńskiego, który był głównym punktem tego politycznego wydarzenia.

Poseł PiS i członek sztabu wyborczego Jan Kanthak stwierdził w telewizji wPolsce24, że "konwencja była doskonała" i "wlała nową, ogromną nadzieję na to, że Nawrocki zostanie prezydentem".

Prezes Kaczyński, dzień po konwencji, wystąpił na konferencji prasowej w siedzibie PiS w Warszawie, dziękując wszystkim za przygotowanie "udanej, pięknej imprezy".

- Jarosław potrzebował chyba na własne oczy zobaczyć, że jego decyzja o wsparciu Karola była słuszna - mówi osoba z zaplecza PiS, która obserwowała lidera przez ostatnie dni.

Kaczyński, mimo wcześniejszych zapowiedzi, wystąpił podczas konferencji programowej Nawrockiego, potwierdzając jego kandydaturę i zapewniając, że za nim stoi całe środowisko Zjednoczonej Prawicy.

- Nawet ci, którzy jeszcze nie wiedzieli, że to nasz kandydat, teraz już to rozumieją - podkreślił prezes.

Jak dowiadujemy się, Kaczyński odnosił się również do sondaży, które wskazywały, że Nawrocki nie był znany nawet co dziesiątemu wyborcy PiS.

- To był problem - przyznawali w partii.

Jednak po konwencji sytuacja ma się zmienić. "Dziś Karol ma od 6 do 8 punktów straty do Trzaskowskiego, ale to jest do nadrobienia. Na końcu liczy się druga tura" - wskazują osoby związane z kampanią z PiS.

Jak zapewniają w partii, konwencja w Szeligach zjednoczyła członków wokół Nawrockiego i w końcu zakończyła dyskusje o jego potencjalnej "wymianie". - Wchodzimy w trzeci etap kampanii bez zbędnego bagażu, z dobrym planem - dodają.

Niektórzy uczestnicy konwencji przyznają, że wydarzenie w Szeligach przyniosło ulgę, ponieważ pojawiły się obawy, że kampania Nawrockiego utknęła w martwym punkcie. "To normalne, że uwagi się pojawiają, nie można non stop prowadzić kampanii na wysokich obrotach" - zauważa jeden z rozmówców.

- W Szeligach Karol wygłosił ponad dwugodzinne wystąpienie z głowy, co musiało wywrzeć wrażenie, nawet na naszych przeciwnikach - twierdzi polityk PiS. Dodaje, że "wystąpienia Rafała Trzaskowskiego w ostatni weekend praktycznie nie zaistniały w mediach w porównaniu do konwencji Nawrockiego".

Prezes IPN długo przygotowywał swoje przemówienie, a nad jego wystąpieniem pracował cały zespół. Miał być jeszcze bardziej ofensywny i pewny siebie.

Jednakże poza Nawrockim, w ustach polityków PiS często gościły również kontrowersyjne słowa Przemysława Czarnka o prezydencie Ukrainy Wołodymyrze Zełenskim, które poruszyły nie tylko media, ale i faktycznie wpłynęły na wizerunek PiS w kontekście polityki zagranicznej.

Czarnek, podczas wywiadu, wyraził kontrowersyjne opinie na temat Zełenskiego, co spotkało się z krytyką, także ze strony niektórych polityków z obozu rządowego. - Nigdy żaden odpowiedzialny polityk nie powinien tak komunikować się o przywódcach innych państw - skomentował szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy.

Choć słowa Czarnka zostały ocenione krytycznie, prezes Kaczyński nie odciął się od nich, stwierdzając jedynie, że „nie chce oceniać tych wydarzeń”.

W kontekście wyborów, PiS zamierza kontynuować promowanie swojej oferty programowej. Nawrocki zapowiedział m.in. "zerowy" PIT dla rodzin z dziećmi, obniżenie VAT, podwyższenie progu podatkowego oraz zniesienie podatku katastralnego. Te propozycje mają być ukłonem w stronę wyborców Konfederacji. Pomimo krytyki ze strony lidera Konfederacji, PiS nie wycofuje się i liczy na poparcie. Szacują, że wspierając Nawrockiego, mogą zdobyć znaczną część głosów od elektoratu Mentzena.

Czy strategia PiS zdoła przywrócić im władzę? Czas pokaże!