Finanse

PKB per capita w Polsce nie ustępuje Japonii. Gdzie są nasze globalne marki?

2025-05-10

Autor: Agnieszka

Polska przechodzi ekonomiczny cud, osiągając poziom PKB per capita porównywalny z Japonią. Od 1990 roku, kiedy to byliśmy jednym z najbiedniejszych krajów w regionie, udało nam się dynamicznie awansować w światową czołówkę.

Dzięki skutecznym reformom rynkowym, członkostwu w Unii Europejskiej oraz korzystnej geografii, Polska zyskała na znaczeniu. Zdziwieni będą Ci, którzy nie zdają sobie sprawy, że w ostatnich latach wyprzedziliśmy nie tylko Ukrainę czy Węgrów, ale także Łotwę i Estonię. Dziś osiągnęliśmy poziom porównywalny z Japonią i Nową Zelandią.

Prognozy Międzynarodowego Funduszu Walutowego wskazują, że w ciągu najbliższych pięciu lat możemy przegonić Izrael i Hiszpanię, a do 2030 roku osiągnąć poziom gospodarek Włoch, Francji i Wielkiej Brytanii.

Reakcje na wyniki!

Osiągnięcia wzbudziły różne opinie. Część osób cieszy się z sukcesów, inne są sceptyczne wobec danych MFW. Dlaczego, skoro mamy porównywalne PKB per capita, nie możemy poszczycić się markami takimi jak Toyota czy Sony?

Gospodarcza historia Japonii

Jak doszliśmy do tego porównania z Japonią? Historia japońskiego cudu gospodarczego zaczyna się tuż po II wojnie światowej, gdy kraj zrujnowany przez konflikt musiał się odrodzić. Wspierani przez Stany Zjednoczone, Japończycy zaczęli odbudowę, co dało początek gospodarczemu boomowi w latach 60.

Japońska gospodarka korzystała z niskiego kosztu pracy, dobrej edukacji oraz współpracy między rządem a przemysłem. W tym czasie Tokio zorganizowało Igrzyska Olimpijskie, co przyczyniło się do rozwoju infrastruktury.

Złoty wiek japońskich gigantów

W latach 70. japońskie firmy zaczęły się dynamicznie rozwijać. Sony i Panasonic były liderami na rynkach elektroniki, a Toyota i Honda zdobyły uznanie jako producenci wydajnych samochodów. W 1988 roku japońskie banki dominowały na świecie, a kapitalizacja japońskich firm na giełdzie była wyższa od amerykańskiej.

Dlaczego nie mamy własnych gigantów?

Zastanawiając się, dlaczego Polska nie ma swoich globalnych marek, warto zauważyć, że to wysokiej jakości przemysł robił różnicę w Japonii. Obecnie większość produktów Toyota powstaje za granicą, co wpływa na poziom PKB tego kraju.

Ponadto w Polsce, mimo rozwoju przemysłu, usługi stanowią aż 60% zatrudnienia, podczas gdy w Japonii to 70%. Japończycy borykają się ze słabą produktywnością sektora usług, co obniża ich PKB per capita.

Porównując Polskę i Japonię, widzimy, że nasz postęp może być zaskakujący, ale wciąż wiele przed nami w drodze na szczyt światowej gospodarki.