Plaga wakacyjnych kontuzji: Urwane szczęki i popękane czaszki
2025-08-17
Autor: Anna
Statystyki, które przerażają!
Lato 2025 roku to prawdziwy koszmar na polskich drogach! Według szokujących danych Centrum Monitorowania Ratownictwa Medycznego w okresie od 27 czerwca do 28 lipca doszło do 756 wypadków z udziałem dzieci na hulajnogach elektrycznych. Aż 422 z tych przypadków dotyczyło najmłodszych. Jak do tego doszło?
Niebezpieczne hulajnogi elektryczne
Problemy z bezpieczeństwem zaczynają się na Mazowszu, gdzie 12 sierpnia policjanci z Płocka zatrzymali 16-latka poruszającego się bez uprawnień. Rodzic musiał interweniować, a chłopak dostał mandat w wysokości 300 zł. Przykład nie jest odosobniony: dzień wcześniej, w Kuznocinie, 14-latka uległa poważnemu wypadkowi, wjeżdżając pod samochód osobowy – na głowie nie miała kasku.
Straty i konsekwencje
W Radomiu 10 sierpnia, nastolatek na hulajnodze został potrącony przez samochód. Do zderzenia doszło, gdy kierowca próbował wyprzedzić chłopca w momencie, gdy ten skręcał w lewo. Tego samego dnia w Siedlcach, dwie dziewczyny spadły z jednej hulajnogi i jedna z nich doznała poważnych obrażeń głowy.
Rafał Sonik apeluje o zmiany!
Rafał Sonik, triumfator Rajdu Dakar, alarmuje: "Codziennie słyszę o wypadkach dzieci na hulajnogach! Czas wprowadzić obowiązek noszenia kasków!" Działacze apelują o większe bezpieczeństwo na drogach, argumentując, że dzieci mogą osiągać prędkości do 40 km/h. Sonik dodaje, że w Polsce brakuje regulacji i statystyk dotyczących bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Rozwój rynku hulajnóg a bezpieczeństwo
Hulajnogi elektryczne, które w 2020 roku były dostępne w około 50 miastach, obecnie można wynajmować w ponad 200 lokalizacjach w Polsce. To czwarty rynek w Europie, na którym dochody są liczone w milionach. Problemy z bezpieczeństwem rosną, a statystyki pokazują, że aż 54% hulajnóg nie spełnia dopuszczalnej prędkości.
Przepisy, które mają uratować życie?
20 lat po wprowadzeniu hulajnóg elektrycznych, minister infrastruktury zapowiada, że wprowadzony zostanie obowiązek noszenia kasków dla użytkowników do 16. roku życia. Wicepremier podkreśla: "Chcemy chronić życie i zdrowie naszych obywateli!"
Co dają kaski?
Sonik sądzi, że obowiązkowe kaski mogą nie wystarczyć. "Zakazy przynoszą odwrotny skutek, bo dzieci uwielbiają zakazane owoce" - mówi. "Musimy edukować dzieci i ich rodziców, aby zdawali sobie sprawę z konsekwencji. W szpitalach lekarze nie mają litości dla ofiar wypadków. Urwane szczęki, popękane czaszki – to przerażające!"