Plan Leszczyny dla przyszłych matek: czy to zamiana zdrowia na zagrożenie?
2024-11-03
Autor: Piotr
W sierpniu Ministerstwo Zdrowia zaprezentowało kontrowersyjny projekt ustawy, który ma na celu m.in. zmiany w kwalifikacji szpitali do tzw. sieci oraz ich konsolidacji. Na szczególną uwagę zasługuje plan dotyczący porodów w szpitalach, który określa, że minimalna liczba porodów kwalifikująca placówki do tzw. sieci ma wynosić około 400 rocznie. Taki krok może prowadzić do zamknięcia wielu porodówek w Polsce.
Projekt czeka aktualnie na rozpatrzenie przez Radę Ministrów po wcześniejszym przesłuchaniu w Stałym Komitecie. Jak zaznacza Jerzy Szafranowicz z Ministerstwa Zdrowia, nowe regulacje mają na celu zapewnienie, że osoby rodzące nie będą musiały podróżować do najbliższego szpitala położniczego na odległość większą niż 100 kilometrów, co wzbudza wiele kontrowersji.
W trakcie rozmowy w Polsat News, minister Izabela Leszczyna oznajmiła, że w przypadku braku narodzin w danym rejonie, dojdzie do przekształcenia porodówek w ośrodki opieki długoterminowej, co wielu ekspertów nazwało „piełem kobiet”. Zdaniem krytyków, taki system przyczynia się do zwiększenia poczucia zagrożenia wśród przyszłych matek.
Olga Semeniuk-Patkowska z PiS określiła wypowiedź minister Leszczyny jako „absolutną bzdurę” i zaznaczyła, że takie podejście „to zamiana zdrowia na potencjalną chorobę”. Poinformowała, że w wielu przypadkach pokonywanie takiej odległości w trakcie porodu może zagrażać życiu matki i dziecka, co stawia pod znakiem zapytania sens wprowadzanych zmian.
Krytykę wobec planów ministerstwa wyraził także Mateusz Merta z Partii Razem, który podkreślił, że zamknięcie porodówek w mniejszych miejscowościach doprowadzi do tego, że kobiety będą musiały pokonywać odległości 1,5–2,5 godziny, aby dotrzeć do najbliższego szpitala. Sytuacja ta tylko pogłębi nierówności w dostępie do opieki zdrowotnej, w kraju borykającym się z problemem niskiego przyrostu naturalnego.
Merta zaznaczył, że takie decyzje rządu to nie tylko uproszczenie kwestii zarządzania służbą zdrowia, ale także krok w stronę zubożenia systemu opieki zdrowotnej w Polsce. W obliczu tych wszystkich kontrowersji, wielu obywateli ma prawo do obaw o swoje zdrowie oraz przyszłość, co może wpływać na decyzję o posiadaniu dzieci w Polsce. Pomimo rosnącego sprzeciwu, rządowa propozycja wciąż czeka na ostateczne zatwierdzenie, co może statystycznie wpłynąć na przyszły rozwój demograficzny kraju.