Poczta Polska pod ostrzałem. Horrendalnie wysokie ceny
2025-02-09
Autor: Magdalena
Poczta Polska znajduje się na celowniku krytyki z powodu drastycznych cen przesyłek w systemie e-Doręczeń. Problemy finansowe wynikają m.in. z wysokich kosztów operacyjnych, które ponosi spółka. Związek Powiatów Polskich (ZPP) zwraca uwagę, że opłata 6,52 zł brutto za przesyłkę wysyłaną przez PURDE jest nie do przyjęcia. Patrycja Grebla-Tarasek, radca prawny ZPP, wskazuje, że taka stawka jest „horrendalna” i podkreśla, że w krajach, które korzystają z podobnych usług, cena powinna zamknąć się w kwocie poniżej 1 zł.
Poczta Polska odpiera te zarzuty, tłumacząc, że wysokie opłaty nie są jedynie efektem kosztów utrzymania systemu, ale również są wykorzystywane do finansowania innych aspektów działalności, takich jak wynagrodzenia pracowników czy utrzymanie placówek. W ciągu ostatnich lat koszty pracy wzrosły, a zmieniające się wskaźniki cen towarów i usług również nie pozostają bez wpływu na ceny usług.
Warto zaznaczyć, że Poczta Polska działa jako monopolista w kwestii doręczeń publicznych, co budzi kontrowersje. Karzący wysoki cennik dla usług publicznych jest regulowany na podstawie przepisów prawnych, a Ministerstwo Cyfryzacji zapewnia, że po zatwierdzeniu przez Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, ceny te pozostaną w mocy do października 2025 roku.
Eksperci zauważają, że wprowadzenie konkurencji na rynku wysyłek mogłoby znacząco obniżyć ceny i poprawić jakość świadczonych usług. Dopuszczenie komercyjnych podmiotów do obsługi urzędów mogłoby zrewolucjonizować ten sektor, umożliwiając wybór najlepszego dostawcy przez samorządy.
W uproszczeniu, e-Doręczenia pozostają na etapie, w którym ich główny operator, czyli Poczta Polska, jest skrytykowany za monstrualne ceny, co budzi dalsze pytania o przyszłość tej usługi oraz o zniesienie monopolu, który zniekształca rynek i może negatywnie wpływać na obywateli. Dodatkowo, w politycznym kontekście, kadencja Poczty Polskiej jako operatora wyznaczonego upłynie w 2025 roku, a nowy wybór operatora do 2035 roku owocuje umowami, które mogłyby wywrócić rynek do góry nogami.