Finanse

Podatek ETS2: Czy Polacy już wkrótce poczują jego skutki?

2025-10-21

Autor: Anna

Zaczynamy od wstrząsu!

Wszystko rozpoczęło się w momencie, kiedy Polska zyskała fotel prezydenta Unii Europejskiej. 22 stycznia 2025 roku Donald Tusk, z popularyzującym haftem swojego przesłania, zaapelował w Parlamencie Europejskim o rzetelną rewizję przepisów związanych z Zielonym Ładem, wskazując na groźbę wysokich cen energii. Zwrócił uwagę na ETS2, ostrzegając, że może on zrujnować niejedno demokratyczne rządy w Europie.

Brak reakcji na krytyczne apele

Choć jego słowa były dramatyczne, nie doczekały się większej reakcji ze strony instytucji unijnych. Poziom napięcia w Warszawie wzrasta, a członkowie rządu starają się znaleźć sposób na stłumienie skutków nadchodzącej regulacji.

Ministerialne plany w związku z ETS2

Paulina Hennig-Kloska, Minister Klimatu i Środowiska, obiecuje sukces w negocjacjach mających na celu opóźnienie wdrożenia ETS2 o trzy lata. Jednak wiceminister Krzysztof Bolesta zaprzecza, jakoby Polska w pełni postulowała takie opóźnienie, co wprowadza zamęt w oficjalnej narracji.

Niemcy i inne kraje na czołowej pozycji

Kluczowe państwa UE, z Niemcami na czele, już doczekały się wprowadzenia systemu ETS2, co zmusza inne kraje do dostosowania się. Strona niemiecka zdaje się foczyć względem tego systemu, z obawą o spadek konkurencyjności swoich przedsiębiorstw.

Koalicje przeciwko ETS2

Zawiązane przez rząd koalicje aż 15 państw dąży do zmiany podejścia Komisji Europejskiej, wzywając do rozpatrzenia problemów związanych z ETS2. Bolesta zaznacza, że celem jest nie tylko opóźnienie, ale także merytoryczne zbadanie tego, jak poprawić cały mechanizm.

Czy Polacy odczują skutki ETS2?

Dla Polaków pytanie, czy ETS2 będzie destrukcyjny dla domowych budżetów, stało się palącą kwestia. Szczególnie, że jego wprowadzenie odbije się na cenach energii, co zagrozi portfelom gospodarstw domowych.

Zyski z ETS2 i zmiany w budżetach krajowych

Unia planuje, aby wpływy z ETS2 były przeznaczane na wsparcie społeczne, z funduszami sięgającymi 86 miliardów euro. Możliwe, że Polacy otrzymają wsparcie w postaci dopłat do czynszów czy energii.

Przyszłość pod znakiem zapytania

Biorąc pod uwagę obecny stan rozmów, nie można zapominać, że los Polaków może zależeć od negocjacji rządu. Prowadzone rozmowy mogą przynieść ulgę, ale to także pestka na bliską przyszłość.

Pojutrze zbliża się nieuchronnie

Zarówno Tusk, jak i jego wicepremierzy dostrzegają, że zagrożenia związane z ETS2 prędzej czy później dadzą o sobie znać. Każde opóźnienie jest jedynie chwilowym „zyskiem” w obliczu nadchodzących zmian, które mogą znów wstrząsnąć budżetami Polaków.

Jakie będą konsekwencje?

Początkowe skutki mogą nie być drastyczne, ale na pewno nadchodzące zmiany w energetyce i kosztach życia staną się wyzwaniem, które z pewnością ujawni się w nadchodzących latach. Rząd Donalda Tuska ma nadzieję, że do 2027 roku uda się przeprowadzić spokojne wybory, przed którymi społeczeństwo będzie musiało stawić czoła nieuniknionym wyzwaniom.