Pogrom w 64 minuty! Wielka rywalka Igi Świątek rozbita w Indian Wells
2025-03-12
Autor: Agnieszka
W deszczowy wieczór w Indian Wells, niepokonana dotąd 17-letnia Mirra Andriejewa zdeklasowała Kazaszkę Jelenę Rybakinę 6:1, 6:2 w 1/8 finału turnieju BNP Paribas Open. Dzięki temu osiągnięciu Andriejewa po raz pierwszy w swojej karierze awansowała do ćwierćfinału tej prestiżowej imprezy, zajmując zaledwie 64 minuty na pokonanie rywalki.
Młoda Rosjanka nie tylko zaskoczyła doświadczeniem wielokrotnej mistrzyni tego turnieju, ale także zaprezentowała niesamowitą siłę i precyzję. Komentując jej występ, dziennikarz Jose Morgado napisał na portalu X: "Mirra Andriejewa w łatwy sposób pokonała Rybakinę, dominując na korcie od samego początku do końca". To już drugie zwycięstwo Andriejewej nad Rybakiną w krótkim odstępie czasu, po tym jak pokonała ją w trzech setach na drodze do tytułu w Dubaju zaledwie kilka tygodni temu.
Mecz odbył się na korcie numer 2 w Indian Wells Tennis Garden i był opóźniony z powodu deszczu, jednak po wznowieniu pojedynku Andriejewa od razu przejęła inicjatywę. W pierwszym secie wygrała sześć gemów z rzędu, oddając rywalce zaledwie jednego. W drugim secie, mimo chwilowej straty serwisu, natychmiast odzyskała kontrolę, kończąc partię czterema gemami z rzędu. Rybakina popełniła aż 33 niewymuszone błędy, co prawie podwaja liczbę błędów Andriejewej (19) i z pewnością wpłynęło na wynik meczu.
Dla Andriejewej wynik ten to jej siódme zwycięstwo nad zawodniczką z czołowej dziesiątki rankingu WTA, co potwierdza jej rozwijający się potencjał i stawia ją w jednym szeregu z legendami kobiecego tenisa, takimi jak Maria Szarapowa i Kim Clijsters.
Po meczu Andriejewa podkreśliła: "Wiedziałam, że mecz będzie niesamowicie trudny. Rybakina zna ten teren, czuje się tu komfortowo, więc musiałam skupić się na każdym punkcie". Jej pewność siebie i dynamiczna gra przyniosły wymierne efekty. Posiadając dziewięć wygranych z rzędu na poziomie WTA 1000, Andriejewa ustanowiła rekord, stając się najmłodszą ćwierćfinalistką w Indian Wells od 2009 roku.
Rybakina, która była jedną z najgroźniejszych rywalek Igi Świątek na światowych kortach, może dostać kolejny cios w obliczu postępów Andriejewej. Dla Polki fakt, że Rybakina przegrała, to potencjalnie dobra wiadomość, biorąc pod uwagę ich zacięte dotychczasowe boje.
Andriejewa, która w kolejnej rundzie zmierzy się z Eliną Switoliną, dawną numer trzy światowego rankingu, pokazuje, że jest gotowa na wielkie rzeczy. Zastanawiamy się, jak daleko dotrze w tym prestiżowym turnieju. Poczytaj więcej o najnowszych trendach w kobiecym tenisie, które pokazują, że nowe pokolenie talentów coraz bardziej wywiera wpływ na światowy sport!