Finanse

„Pojazdy się rozpadają” – Rosyjski producent przyznaje, że sankcje to ogromny problem

2024-10-22

Autor: Marek

Dmitrij Rogozin, były szef rosyjskiej agencji kosmicznej Roskosmos, został zwolniony w lipcu 2022 roku i od tego czasu starał się odbudować swój wizerunek jako lider ochotników na froncie w Ukrainie. Wcześniej pełnił funkcję ambasadora Rosji przy NATO oraz wicepremiera odpowiedzialnego za produkcję obronną.

Od lipca Rogozin wielokrotnie skrytykował jakość pojazdów UAZ. Na swoim kanale Telegram opisywał, że mimo dostarczenia ich w rzekomo idealnym stanie, pojazdy te miały liczne problemy, m.in. wycieki oleju, awarie skrzyni biegów, a silniki psuły się po przejechaniu zaledwie 5000 km. Rogozin relacjonował, jak SUV patriot, wykonany przez UAZ, utknął przy linii frontu, zmuszając żołnierzy do ucieczki do lasu w obawie przed ukraińskimi dronami. "Jakość tych pojazdów jest tak niska, że można by pomyśleć, że ich produkcja to sabotaż" – podkreślił.

W wrześniu Rogozin zgłosił inny problem, gdy jego UAZ uległ awarii z powodu wycieku płynu wspomagania. Dodał, że nawet dźwignia zmiany biegów w innym pojeździe również odpadła w trakcie jazdy. Skandaliczny poziom wykonania doprowadził go do wniosku, że produkcja wadliwych pojazdów w czasie wojny jest po prostu haniebna.

Sytuacja staje się jeszcze bardziej skomplikowana, ponieważ jego organizacja, BARS-Sarmat, planuje podpisać umowę z UAZ w celu zapewnienia „kontroli jakości” pojazdów wysyłanych na front. Sollers, właściciel marki UAZ, potwierdził, że prowadzi rozmowy z Rogozinem oraz BARS-Sarmat i rozważa produkcję pojazdów dostosowanych do potrzeb misji bojowych.

UAZ, znany z produkcji terenowych pojazdów wojskowych, takich jak UAZ-469, jest jednym z największych rosyjskich producentów samochodów. Do października 2022 roku fabryka w Moskwie była wspólnym przedsięwzięciem z Ford Motor Company, jednak amerykański producent wycofał się z Rosji. W listopadzie 2022 roku z rynku rosyjskiego wycofała się również Mazda, sprzedając swoje udziały za symboliczną euro.

Niedawno Sollers podkreślił, że sankcje mają wpływ na firmę, mimo wcześniejszych zapewnień, że obecność na czarnej liście Departamentu Skarbu USA nie wpłynie na jej działalność. Rosyjski producent zrestrukturyzował łańcuch dostaw, aby dostosować się do nowej rzeczywistości i planował kontynuację produkcji. W pierwszej połowie 2023 roku przychody firmy wyniosły 452,7 miliona dolarów, co oznacza wzrost o 27,3% w porównaniu z rokiem poprzednim. Dodatkowo zysk netto wyniósł 16,4 miliona dolarów, co sugeruje, że mimo trudności, Sollers wciąż potrafi odnaleźć się w zmieniającej się sytuacji rynkowej.

Sankcje i kontrowersje związane z jakością rosyjskich pojazdów na froncie są tematem istotnym nie tylko dla producentów, ale i dla bezpieczeństwa na polu walki. Jak dodał Rogozin, "to wojna, a wzywanie do produkcji wadliwych samochodów to po prostu nie do przyjęcia!" W obliczu takich wyzwań, przyszłość rosyjskiego przemysłu obronnego wciąż stoi pod znakiem zapytania.