Szokujący List Henryka Kani do Prezesa Biedronki: "Płaciliśmy haracz!"
2025-10-15
Autor: Ewa
Henryk Kania uderza w Jerónimo Martins
Dramatyczny list otwarty Henryka Kani, byłego członka rady nadzorczej Zakładów Mięsnych, został skierowany do Pedro Soaresa dos Santosa, prezesa Jerónimo Martins, właściciela sieci Biedronka. Kania wyraża swoje obawy o przyszłość dostawców oraz los pracowników koncernu, które skłoniły go do napisania tego kontrowersyjnego pisma.
Nowe zasady od października: Co to oznacza?
Już od 1 października w sklepach Biedronka ma obowiązywać nowa, niepokojąca opłata, co dodatkowo podgrzewa atmosferę w branży.
Prawda o współpracy z Biedronką
Kania, znany jako "król polskich wędlin", ujawnia, że jego firma po nawiązaniu współpracy z Jerónimo Martins dostosowała swoją produkcję i zaciągnęła kredyty, myśląc, że to przyniesie korzyści. Niestety, szybko zrozumiał, że losy jego przedsiębiorstwa są w niebezpieczeństwie.
Oszuści w branży? Wyzwania dostawców!
"Do sklepów Jerónimo Martins kierowaliśmy 75% naszych wyrobów, rezygnując z innych partnerów. Nigdy nie przypuszczaliśmy, że kryje się za tym oszustwo!" - pisze Kania, podkreślając swoje zaufanie, które tak naiwne okazało się.
Jednostronny haracz i dodatkowe opłaty
W dramatycznym wyznaniu Kania ujawnia, że jego firma była zmuszona płacić "haracz" na rzecz koncernu, gdy zyski rosły ponad oczekiwania. Dodatkowe, nieuzgodnione w żadnej umowie opłaty sięgały nawet 30% obrotu, a presja groźbami zerwania współpracy stała się codziennością.
Czy przejrzystość biznesowa to mit?
Kania przypomina o ostrzeżeniu UOKiK, które wskazuje na nadal stosowane nieuczciwe praktyki w Jerónimo Martins, takie jak wymuszanie nieuzgodnionych opłat i zaniżanie cen poniżej kosztów produkcji.
Prawda o Biedronce: co dalej?
Zarówno Kania, jak i jego firma są w trudnej sytuacji. Zakłady Mięsne zbankrutowały w 2020 roku, a Kania wyraża przekonanie, że to nieuczciwe praktyki sieci Biedronka doprowadziły do ich upadku. To nie koniec jego działań – Kania złożył już zawiadomienie do prokuratury.
Następne kroki: czy Biedronka odpowie?
W obliczu publicznych oskarżeń, zwróciliśmy się do Biedronki o komentarz w tej sprawie. Czekamy na ich odpowiedź, która z pewnością doda jeszcze więcej emocji do tej już napiętej sytuacji.