Rozrywka

Polacy mają nowy ulubiony serial. To teraz numer 1 na Netfliksie. "Te historie nie dawały spać w nocy"

2025-02-24

Autor: Marek

W największym nowym thrillerze Netfliksa, "Dzień zero", Robert De Niro wciela się w rolę George'a Mullena, byłego prezydenta USA, który szefuje specjalnej komisji, mającej na celu wytropienie sprawców tzw. Dnia zero. To brutalny cyberatak, który doprowadził do śmierci tysięcy Amerykanów i wstrząsnął całym społeczeństwem.

Twórcami tego serialu są Michael S. Schmidt, korespondent "New York Timesa", oraz Noah Oppenheim, producent znany z NBC. Opisują swoją produkcję jako "thriller wyrwany z rzeczywistości", a inspiracją były prawdziwe historie, które nie dawały im spać w nocy.

"Siłą napędową tego spektaklu jest oczywiście Robert De Niro, który także pełni rolę producenta miniserialu. Cała fabuła koncentruje się wokół jego postaci. (...) To duża, ambitna produkcja z znakomitą obsadą, do której dołączyli Jesse Plemons, Lizzy Caplan, Dan Stevens oraz Angela Bassett. Gwarantujemy, że zarwiecie nockę" — pisaliśmy niedawno.

Choć "Dzień zero" osiąga duże sukcesy, krytycy zwracają również uwagę na poważne problemy poruszane w serialu. "Ekipa odpowiedzialna za produkcję wykorzystuje wiele politycznych i społecznych obaw, które są aktualne w dzisiejszej Ameryce. Powstaje pytanie, kto w erze dezinformacji dzierży władzę i gdzie kończą się jej granice" — komentują niektórzy recenzenci.

Mimo mieszanych opinii krytyków, subskrybenci Netfliksa tłumnie oglądają De Niro w akcji. Dzień zerowy zyskał status numeru 1 w kilkudziesięciu krajach, w tym w Polsce. Według danych Flixpatrol, zaledwie wczoraj serial był na czołowej pozycji w zestawieniach w 77 krajach.

Ciekawe jest, że serial nie tylko bawi, ale także prowokuje do myślenia o aktualnych problemach związanych z cyberbezpieczeństwem i polityką, co czyni go jeszcze bardziej fascynującym dla widzów na całym świecie. Czy jest to najważniejszy serial roku? Przekonajcie się sami!