Technologia

Polacy na zakup iPhone'a 16 potrzebują coraz mniej czasu, ale nadal daleko nam do Niemców!

2024-09-10

Autor: Ewa

Premiera iPhone'a 16 miała miejsce, a polscy użytkownicy z pewnością zauważyli miłą niespodziankę – Apple obniżyło ceny nowych smartfonów w Polsce. To już drugi rok z rzędu, kiedy mamy do czynienia z takim ruchem, a jego przyczyną jest korzystniejszy kurs złotego do dolara.

Z danych zebranych przez Picodi wynika, że Polacy na zakup iPhone'a 16 Pro (128 GB) potrzebują teraz średnio 18,6 dni roboczych. Ten wynik oznacza, że w porównaniu do poprzedniego roku, liczba dni pracy potrzebnych na zakup nowego telefonu spadła o 4,6 dnia. Przypominając, średnia cena iPhone'a 16 w Polsce wynosi 5 299 zł, co jest o 700 zł mniej niż w zeszłym roku.

Zestawienie to pokazuje, jak zmieniała się sytuacja Polaków w ostatnich latach: 2019 – 31,8 dnia 2020 – 28,3 dnia 2021 – 25,9 dnia 2022 – 27,6 dnia 2023 – 23,2 dnia 2024 – 18,6 dnia

Pomimo tego pozytywnego trendu, Polska wciąż jest w grupie krajów, w których na zakup iPhone'a konieczne jest przepracowanie dużej ilości dni. Z danych wynika, że za Polakami znajdują się m.in. Portugalczycy (23,1 dnia) oraz Grecy (26,6 dnia), a najciężej mają mieszkańcy Turcji, którzy na iPhone'a 15 Pro muszą pracować aż 73 dni, choć to wciąż lepiej niż w zeszłym roku, gdy wynosiło to 124 dni.

Ciekawe dane pojawiają się również, gdy porównamy Polskę z innymi krajami. Średni mieszkaniec Szwajcarii zarabia wystarczająco na nowego iPhone'a w zaledwie 4 dni pracy, podczas gdy przeciętny Amerykanin potrzebuje 5,1 dnia, a Norweg – 7,7 dnia. Niemcy, z kolei, muszą poświęcić na ten cel 9,1 dnia.

Wyjaśniając różnice w cenach, trzeba zaznaczyć, że podana kwota za iPhone'a w USA nie obejmuje dodatkowego podatku od sprzedaży, który w Polsce wynosi 23 proc. VAT. Warto także zauważyć, że znaczenie mają nie tylko zarobki, ale także lokalne warunki ekonomiczne.

W ciągu ostatnich lat zauważalna jest tendencja obniżania czasu pracy potrzebnego na zakup iPhone'a, ale przed Polakami nadal długa droga, aby dogonić czołówkę, w tym mieszkańców Niemiec i innych krajów zachodnich.