Technologia

Polacy płacą coraz wyższe podatki. Oto główny winowajca

2025-02-15

Autor: Andrzej

Rozpoczął się sezon rozliczeń podatkowych za 2024 rok. Polacy stają w obliczu nieprzyjemnej rzeczywistości - wiele osób odda państwu więcej pieniędzy niż w poprzednich latach. Eksperci zauważają, że to efektem długotrwałych zaniedbań ze strony rządu, a nie jak dotąd powszechnie sądzono - kwoty wolnej od podatku.

Wszyscy pamiętamy obietnice rządu o zwiększeniu kwoty wolnej od podatku, która od stycznia 2022 roku utrzymuje się na poziomie 30 tys. zł. Niestety, temat ten wciąż pozostaje na etapie obietnic. Głównym problemem są zmiany w progach podatkowych, które wprowadzone w 2022 roku w niewielkim stopniu poprawiły sytuację wielu Polaków.

Pierwszy próg podatkowy zredukowano z 17 do 12 proc., co miało być krokiem w dobrą stronę, ale drugi próg podatkowy, który wzrósł z około 85,5 tys. zł do 120 tys. zł, sprawił, że wielu Polaków zaczyna płacić wyższe stawki podatkowe. Doradca podatkowy, Piotr Juszczyk, podkreśla, że takie zmiany to za mało. Uważa, że zamiast głośnych zapowiedzi o wyższej kwocie wolnej, kluczowe jest przemyślenie struktury progów podatkowych.

„To nie jest moment, żeby myśleć o kwocie wolnej na poziomie 60 tys. zł, gdy mamy poważniejszy problem z drugim progiem podatkowym” – mówi Juszczyk. Jak wskazuje, liczba osób, które wpadły w drugi próg podatkowy rośnie każdego roku. Dziś wystarczy zarabiać 8427 zł miesięcznie, aby do niego trafić. Każda podwyżka płac sprawia, że kolejne osoby zaczynają płacić wyższe podatki, co w dłuższej perspektywie staje się obciążeniem dla domowych budżetów.

Ekspert sugeruje, że powinniśmy wrócić do systemu trzech progów podatkowych, gdzie pierwszy próg pozostaje na poziomie 12 proc., a następny - powyżej 120 tys. zł - powinien wynosić 20 proc., a nie 32 proc. Obecna struktura, w której przy wyższych dochodach podatki rosną drastycznie, nie wspiera wzrostu gospodarczego ani nie skłania do inwestowania.

Tymczasem minister finansów Andrzej Domański zapowiedział, że w najbliższych dwóch latach nie planuje żadnych zmian w progach podatkowych. Obietnice reformy zostały na razie odłożone na przyszłość, co może spotkać się z silnym zaniepokojeniem społeczeństwa. Wzrost opodatkowania dochodów negatywnie wpływa na morale Polaków, którzy dostrzegają coraz mniejsze korzyści z pracy. Co przyniesie przyszłość w kontekście obciążeń podatkowych? Czas pokaże!