Polacy pragną rewolucji w siatkówce: Co kryje się za transferowym zamieszaniem?
2025-02-07
Autor: Piotr
Polacy są zdeterminowani, aby wprowadzić rewolucję na rynku transferowym siatkówki. Oczywijcie, że kluczowym pomysłem jest wprowadzenie 45-dniowego okna transferowego, które miałoby trwać od 15 maja do 30 czerwca. W tym okresie zawodnicy mogliby swobodnie rozmawiać z agentami i prezesami klubów.
— Przy obecnych przepisach sezon transferowy trwa niemal cały rok, a perspektywy, które zarysowują się na ten moment, mogą wydłużyć ten okres nawet do 14 miesięcy. To szaleństwo, z którym trzeba coś zrobić — mówi Łukasz Kadziewicz, były siatkarz i ekspert siatkarski.
Jednak jest wiele wątpliwości co do wprowadzenia tego pomysłu. Kadziewicz zaznacza, że choć pomysł wydaje się innowacyjny, w praktyce może być niemal niemożliwy do wprowadzenia. Portale sportowe, w tym Przegląd Sportowy i Onet, donoszą o rosnącym zainteresowaniu tematem i niepewności zawodników.
W ostatnich latach, idąc tropem transferów, obserwujemy, jak transfery takich zawodników jak Tomek Fornal do Ziraatu Ankara traktowane są jak najwięksi skandali. Sytuacje takie pokazują, jak nieprzejrzyste mogą być negocjacje i same umowy w świecie siatkówki.
Edyta Kowalczyk, również ekspert w dziedzinie siatkówki, wyjaśnia projekt jako próbę rozwiązania problemów, z jakimi borykają się siatkarskie kluby. Wprowadzenie takiego systemu z pewnością pomogłoby w uporządkowaniu chaosu, który panuje w obecnym systemie transferowym.
Inny aspekt, który nie cieszy się wielką uwagą, dotyczy ryzyka, jakie podejmują sami zawodnicy. Większość z nich musi balansować na cienkiej linii, podpisując umowy, które często mają formę rocznych kontraktów bez gwarancji przedłużenia. To stawia ich w trudnej sytuacji, szczególnie w przypadku kontuzji, które mogą skutkować natychmiastowym zerwaniem umowy.
— W Polsce, mimo poważnego wizerunku ligi, brakuje stabilności. Zawodnicy grają na wysokim ryzyku, co nie sprzyja ich rozwojowi. Kontrakty powinny dawać większą ochronę zawodnikom i większą przewidywalność dla klubów, zamiast wprowadzać chaos — podkreśla Kadziewicz.
Perspektywa otwarcia się na nowe rozwiązania i dialog z FIVB, w celu wypracowania bardziej transparentnego systemu transferowego, wydaje się być kluczem do lepszej przyszłości polskiej siatkówki. Czas pokaże, czy pomysły Polaków zyskają poparcie na międzynarodowej arenie.