Finanse

Polacy w złości: "Rekomendujemy podniesienie wieku emerytalnego!"

2024-11-02

Autor: Piotr

W nadchodzących dwóch latach to wydatki konsumpcyjne oraz inwestycje współfinansowane z funduszy UE będą głównymi motorami wzrostu gospodarczego Polski. Jednak eksperci podkreślają, że konieczne będzie poszukiwanie nowych źródeł wzrostu w przyszłości. W trakcie rozmowy z money.pl przedstawili także szereg kontrowersyjnych rozwiązań dotyczących systemu emerytalnego.

Polacy są coraz bardziej oburzeni propozycją podniesienia minimalnego wieku emerytalnego. Obecnie kobiety mogą przechodzić na emeryturę w wieku 60 lat, a mężczyźni – 65 lat. Zdaniem ekspertów, jednym z kluczowych postulatów jest ujednolicenie tych wartości dla obu płci. Argumenty ekspertów skupiają się na potrzebie zatrzymania spadającej podaży pracy oraz obciążeniu finansów publicznych.

Jan Kees Martijn zwraca uwagę, że efektywny wiek emerytalny można podwyższać poprzez zachęty finansowe, takie jak modyfikacja 13. i 14. emerytur, eliminująca niechęć do pracy.

Jednak zdaniem ekspertów, takie zachęty muszą wiązać się z działaniami wspierającymi dłuższe zatrudnienie, np. poprzez większą dostępność pracy w niepełnym wymiarze czasowym.

Reakcje Polaków na te pomysły są różnorodne. Wiele osób wyraża obawy dotyczące możliwości zatrudnienia osób powyżej 50. roku życia, zauważając, że pracodawcy często decydują się na młodszych pracowników, co powoduje dysproporcje na rynku pracy.

Nie wszyscy Polacy zgadzają się z rekomendacjami ekspertów. Wiele osób zwraca uwagę, że w wieku emerytalnym nadal borykają się z problemem braku zatrudnienia i wykorzystywaniem ich niskiej pozycji przez pracodawców. Fala oburzenia wywołana propozycją podniesienia wieku emerytalnego jest wynikiem wcześniejszych doświadczeń zawodowych wielu osób, które czują się dyskryminowane na rynku pracy.

Również w przestrzeni medialnej pojawiają się doniesienia o rzekomych planach zrównania wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn w 2026 roku, jednak minister rodziny i pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk stanowczo zaprzeczyła tym spekulacjom, informując, że rząd nie planuje podnoszenia wieku emerytalnego. "Dla jasności: nie ma żadnych takich planów" – podkreśliła w wywiadzie dla Radia ZET.

Patrząc w przyszłość, pojawia się pytanie, jak rząd zamierza poradzić sobie z problemem starzejącego się społeczeństwa oraz malejącej liczby pracowników w kontekście finansów publicznych. Bez wątpienia, nadchodzące zmiany na rynku pracy będą miały dalekosiężne konsekwencje.