Kraj

Politycy krytykują Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie: „To klocek, obrzydlistwo”

2024-10-27

Autor: Ewa

Na antenie Telewizji Polsat przedstawiciele różnych partii politycznych wyrazili swoje zdanie na temat Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Michał Szczerba, europoseł z KO, pozytywnie ocenił nową inwestycję. – To najnowocześniejszy budynek muzealny w tej części Europy, a być może w całej Europie. To jest wielka duma, nowy rozdział. Warszawa staje się stolicą kultury i sztuki. Tego typu obiektu mogłoby nam pozazdrościć nawet Nowy Jork. Niestety, nie spotkałem żadnego polityka PiS-u, być może sztuka i kultura ich nie interesuje – zauważył.

Jednak entuzjazm Szczerby nie znalazł uznania w oczach innych polityków. Wiceminister rodziny pracy i polityki społecznej z Lewicy, Sebastian Gajewski, powiedział: – Cieszę się, że Warszawa ma nowoczesne muzeum, ale osobiście preferuję inne budynki w tej części miasta.

Wiceminister Władysław Teofil Bartoszewski z PSL był jeszcze bardziej krytyczny: – Guggenheim to nie jest. Bilbao to też nie jest. Osobiście uważam, że w Warszawie brak jest porządnego, nowoczesnego budynku, który mógłby się równać z tymi z Bilbao.

Witold Tumanowicz z Konfederacji określił muzeum jako „koszmarek”, dodając, że początkowo myślał, że był to budynek dla robotników w trakcie przebudowy placu Defilad. – Teraz, gdy to widzę, to koszmar. Nie ma tu nic nowoczesnego – skomentował.

Krytykę podzielił również prezydencki doradca Błażej Poboży, który powiedział: – To obrzydliwy, przeskalowany i bardzo drogi budynek, który zniszczył już i tak fatalne centrum stolicy. To doskonały symbol prezydentury Rafała Trzaskowskiego. Wymienił również inne jego nieudane inwestycje, takie jak strefa relaksu z palet czy jajko na placu Pięciu Rogów.

Porównania do Muzeum Guggenheima w Bilbao pokazują, że architektura i funkcjonalność nowoczesnych muzeów są nadal gorącym tematem w debacie publicznej. Warto zastanowić się nad przyszłością tego typu projektów w Warszawie oraz nad ich wpływem na życie kulturalne stolicy.