Finanse

Polka w USA szokuje wyborem bielizny z Pepco!

2025-08-18

Autor: Anna

Zaskakujące zakupy polskiej blogerki w Stanach

Wielu z nas myśli, że życie za granicą to pasmo luksusów i drobnych przyjemności. Tymczasem polsko-amerykańska blogerka Katarzyna Schmidt-Nwachukwu, która od ponad 20 lat mieszka w Chicago, udowadnia, że nie zawsze tak jest. Przyznała, że nie wstydzi się robić zakupów w tanich sklepach w Polsce, takich jak Pepco.

Pepco i bielizna – co za kontrowersje!

Katarzyna, znana z ponad 70 tysięcy obserwujących na Instagramie, podzieliła się swoimi wyborami zakupowymi na platformach społecznościowych. Wśród ulubionych miejsc wymieniła Pepco, gdzie kupuje m.in. biustonosze. Jej szczerość wywołała mieszane reakcje, a niektórzy internauci nie kryli swojego zdziwienia.

Przełamywanie stereotypów o emigrantach

W swoich relacjach Katarzyna z łatwością pokazuje, że życie w Ameryce nie różni się tak bardzo od codzienności w Polsce. Robi zakupy w dyskontach, takich jak Biedronka czy Dino, co dla wielu Polaków wydaje się całkowicie normalne. Wzrost cen i inflacja są odczuwalne wszędzie, więc dlaczego miałaby się ograniczać tylko do luksusowych marek?

Reakcje internautów – z oburzeniem i wsparciem

Nie wszyscy jednak z entuzjazmem przyjęli wybór blogerki. W jednym z komentarzy internautka ironicznie skomentowała jej zakupy, sugerując, że osoba mieszkająca w Stanach powinna unikać tanich marek. Katarzyna jednak nie dała się ponieść krytyce.

Mądra riposta i autentyczność blogerki

Z charakterystyczną dla siebie szczerością odpowiedziała: „Jestem normalną osobą, która robi zakupy tam, gdzie wszyscy. Pokazuję normalne życie, a nie luksusowe snobizmy.” Jej riposta zyskała dużą aprobatę wśród fanów, którzy docenili jej autentyczność.

Czy wszyscy emigranci muszą być snobami?

Wielu internautów podzieliło się swoimi przemyśleniami na ten temat. Wiele osób zwróciło uwagę, że nie ma nic złego w robieniu zakupów w tanich sklepach, niezależnie od miejsca zamieszkania. Komentarze pokazywały, że wielu Polaków żyjących za granicą również wybiera dostępne markowe produkty.

Podsumowanie i zaproszenie do dyskusji

Historia Katarzyny pokazuje, jak ważna jest autentyczność i normalizacja codziennych wyborów. Zachęcamy do śledzenia jej profilu i angażowania się w rozmowy na tematy związane z życiem na obczyźnie! Mamy nadzieję, że takie kampanie będą kontynuowane, by przełamywać stereotypy i pokazywać prawdziwe życie Polaków za granicą.