Finanse

Polscy urzędnicy zadziwiają zakupami: BMW 7, Mercedes klasy S i inne luksusowe auta!

2024-10-22

Autor: Ewa

Do końca września pierwsze jednostki administracji państwowej w Polsce zarejestrowały aż 942 nowe samochody, co oznacza wzrost o ponad 4% w porównaniu z rokiem ubiegłym. To jednak nie jest pełna lista urzędniczych zakupów, ponieważ wiele ministerstw i instytucji decyduje się na wynajem długoterminowy pojazdów, co oznacza, że nie są one rejestrowane fizycznie.

Analizując dane z aplikacji analitycznej Mototrendy, opracowanej przez Instytut Badania Rynku Motoryzacyjnego SAMAR, można zauważyć, jakie modele samochodów cieszą się największym zainteresowaniem urzędników i jaką kwotę muszą pokryć polscy podatnicy. Dobrze jest wiedzieć, że większość tych zakupów można uznać za dość racjonalne decyzje.

W czołówce najdroższych zakupów dla urzędników znalazły się luksusowe limuzyny, które kosztują podatników setki tysięcy złotych. Warto jednak zaznaczyć, że chociaż formalnie mogą podlegać takim instytucjom jak Centrum Obsługi Administracji Rządowej, to w praktyce często trafią do wyspecjalizowanych służb, jak Służba Ochrony Państwa.

Najdroższym samochodem zakupionym przez administrację państwową w tym roku był Land Rover Range Rover Velar, który kosztował 899 183 zł. Kolejne na liście są nowy Mercedes klasy S, kosztujący 675 880 zł i BMW serii 7, którego cena wyniosła 548 tys. zł.

Dodatkowo, na liście najdroższych aut kupionych przez jednostki administracyjne znalazły się: - Mercedes GLE za 460 900 zł - Volvo XC90 za 425 985 zł - BMW X5 za 403 500 zł - 4 Audi A6 po 309 505 zł - 9 Mercedesów klasy V po 306 188 zł - 2 Volkswageny Multivany po 305 101 zł - 2 Volvo S90 po 298 014 zł.

Wbrew doniesieniom mediów, które krytycznie oceniają wybory urzędników, większość zakupów dokonywanych przez administrację ma sens praktyczny. Wśród dziesięciu najczęściej rejestrowanych samochodów przez urzędników przeważają modele użytkowe. Najczęściej rejestrowanym pojazdem w Polsce przez urzędników jest Renault Trafic z 70 rejestracjami do 2024 roku. W top 10 znajdują się także: - Renault Kangoo (38 rejestracji) - Ford Transit (28 rejestracji) - Toyota Proace Verso (27 rejestracji).

Warto zauważyć, że jeżeli pominąć auta stricte użytkowe, to pierwsza piętnastka najchętniej kupowanych samochodów przez państwowe instytucje prezentuje się następująco: - Hyundai i20 - 57 rejestracji, średnia cena 85 639 zł - KIA Ceed - 55 rejestracji, średnia cena 145 361 zł - Dacia Duster - 49 rejestracji, średnia cena 100 465 zł - Toyota Corolla - 33 rejestracje, średnia cena 133 234 zł - Skoda Superb - 31 rejestracji, średnia cena 214 856 zł - Audi A4 - 26 rejestracji, średnia cena 178 760 zł - KIA Sportage - 26 rejestracji, średnia cena 174 227 zł - Toyota RAV4 - 23 rejestracje, średnia cena 227 722 zł - Subaru Solterra - 22 rejestracje, średnia cena 233 591 zł - Hyundai Elantra - 21 rejestracji, średnia cena 127 151 zł - Suzuki Swift - 20 rejestracji, średnia cena 75 617 zł - Toyota Yaris - 20 rejestracji, średnia cena 95 575 zł - KIA Niro - 19 rejestracji, średnia cena 203 045 zł - Skoda Octavia - 17 rejestracji, średnia cena 126 975 zł - Toyota Camry - 16 rejestracji, średnia cena 193 458 zł.

Cały czas trwa dyskusja o kosztach związanych z utrzymaniem i zakupem tych pojazdów. W obliczu rosnących kosztów życia i budżetowych cięć, wiele głosów wskazuje na konieczność przemyślenia polityki zakupowej w administracji publicznej. Jakie zmiany czekają nas w nadchodzących latach? Czas pokaże!