Polska fotowoltaika na skraju kryzysu: Czy latem czeka nas blackout?
2025-07-15
Autor: Andrzej
Widmo nadwyżek energii w polskim systemie
Polski system elektroenergetyczny boryka się z poważnymi problemami w dobie gwałtownego rozwoju odnawialnych źródeł energii. Latem, gdy produkcja energii z fotowoltaiki rośnie, a popyt spada, staje się to szczególnie wyraźne. Sytuację komplikuje konieczność wyłączania instalacji OZE, takich jak farmy fotowoltaiczne czy wiatrowe, co grozi poważnymi konsekwencjami.
Niemoc systemu: Ujemne ceny energii!
Jak zauważa Grzegorz Onichimowski, prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych, brakuje elastyczności w systemie. W tym roku odnotowano już więcej godzin z ujemnymi cenami energii niż w całym poprzednim roku! Ujemne ceny oznaczają, że produkcja energii przewyższa zapotrzebowanie, co stawia operatorów w trudnej sytuacji.
Czy bateryjne magazyny energii uratują sytuację?
Onichimowski zasugerował, że rozwój bateryjnych magazynów energii oraz kotłów elektrodowych mogą przynieść ulgę systemowi. Zostały już wydane warunki przyłączenia dla magazynów energii o łącznej mocy przekraczającej 40 GW.
Zarządzanie mikroinstalacjami - klucz do sukcesu?
Również kwestia efektywnego zarządzania mikroinstalacjami staje się pilna. Konrad Purchała z PSE zauważył, że koniecznością jest zapanowanie nad tym, co dzieje się w sieci prosumenckiej.
Nadchodzący kryzys: Co dalej z OZE?
Z danych Agencji Rynku Energii wynika, że do 2025 roku instalacje prosumenckie będą odpowiadać za ponad 12 GW z 22 GW całkowitej mocy w fotowoltaice. Purchała przestrzegł, że możemy się spotkać z sytuacją, gdzie mimo wyłączenia wszystkich kontrolowanych źródeł wciąż będziemy mieli nadmiar energii.
Potencjał OZE w Polsce: Uwaga na liczby!
PSE szacuje, że potencjał OZE w Polsce może osiągnąć aż 91 GW do 2030 roku, jednak skuteczność tych prognoz pozostaje dyskusyjna.
Potrzebny jest duchowy lider energetyki!
Poseł Ireneusz Zyska podkreślił, że w Polsce brakuje „naczelnego architekta” energetyki, który mógłby określić, ile i gdzie należy rozwijać OZE. Czyżby kraj potrzebował nowego lidera, który doprowadzi do potrzebnych zmian?