Tragedia w Ukrainie: Czteroosobowa rodzina zginęła w wyniku ataku Rosjan! "Nie wybaczymy"
2025-09-30
Autor: Magdalena
W nocy z poniedziałku na wtorek, region przygraniczny obwodu sumskiego w Ukrainie znów był świadkiem brutalnych działań Rosjan. W wyniku ataku dronowego jeden z bezzałogowców uderzył w budynek mieszkalny w gminie Krasnopole.
Kolejna tragedia w coraz bezwzględniejszej wojnie
Zginęło małżeństwo oraz ich dwaj synowie, cztero- i sześciolatek. Ratownicy w dramatycznych okolicznościach wydobyli ich ciała spod zniszczonego domu, co tylko potwierdza, jak wielka jest cena tej wojny, która nie oszczędza nawet niewinnych dzieci.
Ogromny ból społeczności
„To przerażająca strata dla całej wspólnoty i obwodu. Składam szczere kondolencje rodzinie i bliskim. Śmierć rodziny w Czerneczczynie to tragedia, której nigdy nie zapomnimy i nie wybaczymy” – przekazał Ołeh Hryhorow, szef władz wojskowych obwodu sumskiego, podkreślając, jak wielki to cios dla lokalnej społeczności.
Ewakuacje w obliczu zagrożenia
Obwód sumski, położony na północnym wschodzie, regularnie zmaga się z atakami Rosjan. W odpowiedzi na powtarzające się drony, ogłoszono setki ewakuacji, by przesiedlić mieszkańców w rejony mniej zagrożone rosyjskimi atakami.
Rosyjska ofensywa trwa
Ukraińskie władze zwracają uwagę, że Rosja rozpoczęła letnią ofensywę w maju, która obejmowała północno-wschodnie i wschodnie regiony Ukrainy, w tym obwód sumski, gdzie armia rosyjska zajęła kilka wiosek. Obecnie jednak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski informuje, że rosyjska operacja ofensywna została całkowicie udaremniona przez ukraińskie siły.
Nadzieja pomimo tragedii
Zełenski dodał, że „walki trwają na terenach przygranicznych obwodu sumskiego, ale rosyjskie zgrupowanie w tym obszarze utraciło zdolności ofensywne z powodu poniesionych strat”. Mimo tragedii, nadzieja na przyszłość nie gaśnie, a walka o wolność kraju trwa.