Polska zadłużona jak Japonia i Włochy! Zobacz, dlaczego ten dług jest bardziej złożony niż myślisz
2024-08-03
Autor: Magdalena
W pierwszej połowie roku wydaliśmy na obsługę długu publicznego aż 26,6 mld zł, co odpowiada 7,1% wydatków państwa oraz 9,4% tego, co rząd zebrał z podatków i innych danin. Chociaż jest to kwota o 14% niższa niż rok temu, spadek ten można przypisać obniżeniu oprocentowania. Niemniej jednak, to nadal aż o 128% więcej niż dwa lata temu.
Po pierwszym kwartale 2023 roku dług publiczny Polski wynosił 51,4% PKB, zwiększając się o 1,9 punktu procentowego w ciągu trzech miesięcy. Na tle międzynarodowym taki poziom wydaje się niski. Japonia miała w 2023 roku zadłużenie równające się 258% PKB, Grecja 166%, Włochy 140%, USA 122%, Portugalia 112%, a Francja 111% - podał Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Mogłoby się wydawać, że Polska jest w bezpiecznej sytuacji, ale rzeczywistość jest bardziej skomplikowana.
Kluczową kwestią są różne odsetki, jakie poszczególne kraje muszą płacić za swoje długi. Polska, mimo ostatnich spadków rentowności obligacji, będzie płacić około 5,2-5,3% rocznie za obligacje 10-letnie. Dla porównania, Japonia płaci tylko 0,9%, Grecja 3,3%, Włochy 3,6%, USA 3,8%, Portugalia 2,8%, a Francja niecałe 3%.
Jeśli porównać całkowity koszt odsetek do PKB, Polski koszt wynosi 2,7% PKB. Francja płaciłaby 3,3%, a Portugalia 3,1%. Okazuje się więc, że chociaż nasze zadłużenie w relacji do PKB wydaje się niskie w porównaniu z innymi krajami, to jednak jest dość obciążające dla naszej gospodarki.
Polska, z około 2,7% PKB na obsługę długu rocznie, jest na 27. miejscu z 54 analizowanych krajów pod względem wysokości obciążenia gospodarki długiem rządowym. To dokładnie połowa światowej stawki.
Największe obciążenie gospodarki spłatą odsetek mamy obecnie w Egipcie, gdzie oprocentowanie rzędu 25% zmusza państwo do płacenia kwot równych 23% PKB. Kolejne miejsca zajmują Pakistan, Brazylia i Turcja, a także Rosja, która w wyniku swoich działań geopolitycznych musi poświęcać 3,7% PKB na spłatę odsetek przy 15% oprocentowaniu.
Na przeciwnym biegunie znajdują się Szwajcaria, Tajwan, Szwecja, Dania, Bułgaria, Irlandia i Wietnam. W tych krajach spłata odsetek od obligacji rządowych to koszt nie większy niż 1% PKB.
Co oznacza to dla Polski? Mimo, że na pierwszy rzut oka nasze zadłużenie wygląda na stosunkowo niskie w porównaniu z innymi krajami, rzeczywistość jest bardziej skomplikowana i wymaga ostrożnej analizy. Polska musi bacznie monitorować swoje zobowiązania i działać, aby zminimalizować koszty obsługi długu w przyszłości.
*Autor: Jacek Frączyk, dziennikarz Business Insider Polska*