Polski dyplomata ostrzega: Nie możemy sobie na to pozwolić! Co z MiG-29?
2024-10-25
Autor: Anna
W rozmowie z Ukrinformem polski dyplomata, Łukasiewicz, podkreślił kluczową rolę, jaką Polska odegrała w wsparciu Ukraińskich Sił Powietrznych. Przypomniał, że w trakcie trwającej wojny Polska przekazała Ukrainie części myśliwców MiG-29 oraz niezbędne części zamienne. Po tych transferach w Polsce pozostało tylko 10-15 MiG-29, które wciąż są integralnym elementem naszej obrony powietrznej.
Łukasiewicz wyraził zaniepokojenie, sugerując, że Polska nie może sobie pozwolić na utratę nawet kilku z tych myśliwców, szczególnie biorąc pod uwagę, że kraj wciąż wzmacnia swoje siły powietrzne poprzez zakupy nowoczesnych myśliwców F-16 i F-35. Proces ten nie został jeszcze zakończony, co sprawia, że sytuacja staje się coraz bardziej krytyczna: – Nasi sojusznicy powinni rozważyć wysłanie do Polski kilku eskadr innych samolotów, aby dać nam czas na budowę własnych zdolności obronnych. To kluczowe, abyśmy mogli przekazać MiGi, które są niezwykle potrzebne ukraińskim pilotom – zaznaczył Łukasiewicz.
Warto przypomnieć, że wiosną ubiegłego roku Polska wysłała Ukrainie pierwszą partię obiecanych myśliwców MiG-29, co było znaczącym krokiem w pomocy dla Ukrainy.
W połowie września minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski ogłosił, że Polska rozważa dalsze przekazanie Ukraińcom samolotów MiG-29. Oprócz samolotów, Polska dostarczyła również około 400 czołgów PT-91 „Twardy”, z których niektóre, według doniesień, już biorą udział w walkach na froncie.
Minister Sikorski mówił również o wspieraniu Ukrainy w zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego, co staje się kluczowe w obliczu nadchodzącej zimy oraz zniszczeń, jakie dotknęły sektor energetyczny w wyniku rosyjskich ataków. Polska deklaruje gotowość do dalszej pomocy, a planowane są nowe dostawy sprzętu, które mogą obejmować również myśliwce MiG-29.
W końcu sierpnia, minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, podkreślił, że Polska będzie mogła lepiej dysponować starymi MiG-29 tylko po zapewnieniu sobie nowych samolotów. Ta sytuacja pokazuje, że bezpieczeństwo narodowe i wsparcie dla Ukrainy są aktualnie priorytetem, jednak pojawia się pytanie, jak długo Polska będzie w stanie utrzymać te dwa zadania jednocześnie, gdyż sytuacja militarna w regionie staje się coraz bardziej napięta.