Świat

Polski generał ujawnia szokujące kulisy ukraińskiej zemsty. Musisz to przeczytać!

2024-10-22

Autor: Agnieszka

Rzecznik praw człowieka Ukrainy po niedawnych wydarzeniach poinformował na Telegramie, że "takie działania stanowią rażące naruszenie Konwencji Genewskiej dotyczącej traktowania jeńców wojennych". W tej sprawie skierował oficjalne pisma do ONZ oraz Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża.

Generał Waldemar Skrzypczak podkreśla, że rosyjscy dowódcy, którzy brali udział w morderstwach na ukraińskich żołnierzach oraz cywilach, będą postawieni w stan oskarżenia przez Ukrainę. W poniedziałek odkryto na tyłach frontu ciało dowódcy eskadry bombowców, Dimitrija Golenkowa, który został zabity w sposób niezwykle brutalny. Informacje mówią o tym, że pilot zginął wskutek ciosu młotkiem.

Golenkow i jego jednostka byli oskarżani przez Ukrainę o zbrodnie wojenne, w tym o atak na centrum handlowe Amstor w Krzemieńczuku, gdzie w czerwcu 2022 roku zginęło 22 osoby, a kilkadziesiąt zostało rannych. W momencie bombardowania w centrum przebywało około 1000 cywilów, co czyni tę zbrodnię jednym z najbardziej dramatycznych zdarzeń tego konfliktu.

Generał Skrzypczak zauważa, że nie wszyscy winni morderstw zostaną ujawnieni i ukarani. "Część morderców może uciec sprawiedliwości" - przyznaje. Chociaż na zaplecze rosyjskich sił są wysyłani agenci, aby śledzić morderców, to jednak nie jest to wystarczające, aby zapewnić im sprawiedliwość.

Dokumentowanie zbrodni armii rosyjskiej jest niezmiernie trudne, a wiele z nich może nigdy nie zostać rozliczonych. Skrzypczak porównuje to do zbrodni popełnionych przez armię hitlerowską podczas II wojny światowej, które również nie zostały w pełni udokumentowane.

Warto zwrócić uwagę, że Rosjanie jawnie łamią międzynarodowe konwencje, a same najnowsze doniesienia o brutalnych tępieniach jeńców przez armię Putina przekładają się na rosnącą frustrację wśród międzynarodowej społeczności. Generał Skrzypczak wskazuje, że barbarzyństwo armii rosyjskiej zasługuje na większą uwagę ze strony organów międzynarodowych, ale jak twierdzi, ONZ zdaje się milczeć na ten temat.

Niepokojące jest, że Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze czeka na Władimira Putina, jednak Skrzypczak jest sceptyczny co do możliwości pociągnięcia go do odpowiedzialności za wywołanie wojny w Ukrainie. "Nie wierzę, że Putin kiedykolwiek stanie przed jakimkolwiek trybunałem. Chciałbym, aby tak było, ale nie widzę w tym możliwości" - podsumowuje generał.

Cała sytuacja w Ukrainie zyskuje na dramatyzmie, a gen. Skrzypczak wyraża obawy o przyszłość Ukrainy, ostrzegając że jeśli nie zostaną podjęte zdecydowane kroki, kraj ten może przestać istnieć. To alarmujące stwierdzenie rzuca nowe światło na brutalność obecnego konfliktu i konieczność działań w obronie suwerenności Ukrainy.