Kraj

Polski projekt wstrzymany. Niemcy w grze?

2024-08-02

Autor: Anna

Budowa drugiej nitki Rurociągu Pomorskiego zatrzymana!

Daniel Świętochowski, prezes spółki PERN, ogłosił, że projekt budowy drugiej nitki Rurociągu Pomorskiego został wstrzymany. Jak się okazuje, brak zainteresowania ze strony partnerów krajowych i zagranicznych to główny powód tego przestoju. Mimo licznych rozmów z podmiotami z Polski i z zagranicy, żadna ze stron nie zdecydowała się na zainwestowanie swoich środków. W związku z tym budowa zatrzymała się zanim jeszcze się rozpoczęła.

Rurociąg Pomorski - Inwestycja o strategicznym znaczeniu

Na posiedzeniu podkomisji stałej do spraw infrastruktury krytycznej, górnictwa i energetyki, prezes Świętochowski podkreślił, że pierwsza nitka Rurociągu Pomorskiego wystarcza do zaspokojenia obecnego zapotrzebowania na surowiec dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii.

Jednakże, nie wszyscy zgadzają się z tym wyjaśnieniem. Politycy PiS są sceptyczni wobec decyzji o wstrzymaniu projektu. Były minister aktywów państwowych Jacek Sasin ostro skrytykował decyzję, nazywając projekt strategicznym dla bezpieczeństwa energetycznego kraju.

Zagraniczna opozycja — Czy Niemcy mają obiekcje?

W mediach szybko pojawiły się informacje, przypominające o kontrowersjach związanych z projektem. Portal money.pl opublikował artykuł zatytułowany "Polski projekt nie podoba się Niemcom. «Obawy bezpodstawne»". W artykule z września 2023 roku można przeczytać, że chociaż budowa drugiej nitki ropociągu jeszcze się nie rozpoczęła, w Niemczech pojawiają się głosy krytyczne wobec polskiej inwestycji. Jeden z prominentnych krytyków, były minister finansów Brandenburgii, Christian Goerke, przekonywał w wywiadzie dla niemieckiego dziennika «Nordkurier», że intencją Polski jest uzależnienie niemieckich rafinerii od dostaw z Gdańska, co miałoby na celu wykluczenie dostaw ropy z Kazachstanu przez ropociąg «Przyjaźń».

Infrastruktura naftowa z premedytacją?

Goerke argumentował, że Polska celowo rozwija infrastrukturę naftową na północy kraju. Łączy to z potencjalnym przejęciem udziałów w PCK Schwedt przez Orlen. Polski koncern nie komentuje oficjalnie tej kwestii, a strona niemiecka wciąż nie podjęła konkretnych kroków w sprawie sprzedaży udziałów Rosnieftu objętych zarządem komisarycznym.

Czyżby Niemcy bali się polskiej dominacji na rynku naftowym?

Oczywiście, decyzja o wstrzymaniu projektu wywołała także falę spekulacji. Czy niemiecka obawa przed dominacją Polski na rynku naftowym miała wpływ na brak zainteresowania inwestorów? Czy projekt ma szansę ruszyć w przyszłości? O ile strategiczny charakter inwestycji jest nie do zakwestionowania, pytanie o jej przyszłość pozostaje otwarte.

Nie pozwól, by uciekały Ci najważniejsze wiadomości! Bądź na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami, śledząc nasze raporty.