Polski przestępca tarnowskiego sadu w Ukrainie! Minister chwali zorganizowaną grupę?!
2025-04-25
Autor: Michał
Skandal: Poszukiwany listem gończym, chwalony w Ukrainie
W sercu Ukrainy, w amid trudnych czasów wojny, ukraiński minister rolnictwa Witalij Kowal promuje działalność kontrowersyjnej firmy TBF Group, której właściciel, Taras Barszczowski, jest poszukiwany listem gończym przez polskie władze. "Taki przykład jest inspirujący!" – stwierdził minister, nie przejmując się poważnymi oskarżeniami, które ciągną się za Barszczowskim.
Protesty poszkodowanych sadowników
W Polsce zapanował krzyk oburzenia. Sadownicy, którzy stracili miliony z powodu działań Barszczowskiego, biją na alarm. W rozmowie z mediami, sadownik z województwa lubelskiego przyznał, że widząc, jak minister ukazuje Barszczowskiego jako przykład do naśladowania, czuje się zdradzony przez polski wymiar sprawiedliwości.
Afera TB Fruit: Miliony strat i oszustwa
Historia TB Fruit, czyli zakładów przetwórczych w Annopolu czy Dwikozach, skończyła się tragicznie. Po upadku firmy w 2022 roku polscy przedsiębiorcy nie otrzymali ponad 40 milionów złotych! Jest to tylko czubek góry lodowej, bowiem Barszczowski wciąż działa w Polsce, korzystając ze sprzyjających przepisów umowy o wolnym handlu z UE.
Strategia prokuratury: Czekają na wyjazd Barszczowskiego!
Pojawia się również pytanie o strategię polskiej prokuratury. Prokurator Andrzej Jeżyński przekonuje, że czekają, aż podejrzany opuści Ukrainę. Jednak szereg zbiegów okoliczności sprawia, że Barszczowski czuje się bezkarny, a tymczasem sądowi postępowania w tej sprawie utknęły w martwym punkcie.
Ukraiński miliarder w świetle fleszy podczas wojny?
Mimo licznych kontrowersji, Barszczowski unika konsekwencji. Udziela wywiadów, aktywnie promuje siebie jako wspierającego Ukrainę przedsiębiorcę, mimo że jednocześnie ukraińskie służby ścigają go za działalność gospodarczą, która przynosi szkodę polskim rolnikom. Co więcej, zamknął swoje konto na Facebooku, aby uniknąć krytyki ze strony zdesperowanych polskich sadowników.
Czarny koń ukraińskiego biznesu?
Jego historia to nie tylko opowieść o upadku ale i o przetrwaniu w trudnych warunkach. Gdy polskie służby próbują go schwytać, on zyskuje status w mediach. Jak długo jeszcze Barszczowski będzie mógł działać bez przeszkód? To pytanie pozostaje bez odpowiedzi, a śledztwo wciąż trwa, budząc nadzieję wśród poszkodowanych.