Finanse

Czy Polska stanie się współwłaścicielem Airbusa? Kluczowa decyzja rządu!

2025-02-26

Autor: Anna

Donald Tusk ma coraz większe powody, aby zacieśnić współpracę z Airbusem, który już zatrudnia 800 pracowników w Polsce w czterech lokalizacjach. Po trzech latach od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę, a także w obliczu trudnej sytuacji geopolitycznej, polski premier rozważa możliwość zakupu udziałów w europejskim gigancie. Takie spekulacje pojawiły się w francuskiej prasie, sugerując, że Polska dołączyłaby tym samym do grona państw założycielskich, takich jak Francja, Niemcy i Hiszpania.

W przeszłości, za rządów PO, Tusk i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski nauczali wartości „zakotwiczenia” Polski w Unii Europejskiej, a możliwość zakupu 1-2% akcji Airbusa była już wówczas rozważana. Choć firma nigdy tego nie potwierdziła, w rzeczywistości brano pod uwagę nawet scenariusz zakupu 5% udziałów.

Z kolei źródła bliskie Airbusa donoszą, że firma oraz jej akcjonariusze chcą najpierw skoncentrować się na dużym zamówieniu, zanim podejmą decyzję o sprzedaży udziałów Polsce.

Co więcej, w kontekście wojskowym Polska planuje zakupy od dwóch do czterech samolotów A330 MRTT, od sześciu do ośmiu transportowców wojskowych A400M oraz około dwudziestu helikopterów H145. Zainteresowanie odnotowano również w polskim przewoźniku LOT, który tradycyjnie zaopatruje się u Boeinga i Embraera, a mógłby rozważyć zakup samolotów A220.

"Le Monde" wskazuje, że takie zamówienia cywilne i wojskowe mogą znacznie zwiększyć aktywność warszawskiej fabryki Airbusa, która produkuje komponenty do modeli A330 i A320, a także przyczynić się do rozszerzenia działalności centrum inżynieryjnego zlokalizowanego w Łodzi.

Jak widać, przyszłość współpracy Polski z Airbusem jest pełna możliwości, które mogą mieć ogromny wpływ na krajowy przemysł lotniczy oraz bezpieczeństwo narodowe. Z niecierpliwością czekamy na decyzję rządu!