Sport

Polski Zespół U17 na Mundialu: Stracili tylko jeden kluczowy gol!

2024-10-27

Autor: Andrzej

Reprezentacja Polski kobiet do lat 17 zakończyła swoją przygodę z Mistrzostwami Świata w ćwierćfinale, gdzie musiała zmierzyć się z faworytkami z Korei Północnej. Polki wykazały się niezwykłą determinacją i tylko jeden stracony gol w czterech meczach zarówno podkreśla ich klasę, jak i sugeruje, że mają potencjał do rozwoju w przyszłości.

Po dobrze przebytym etapie grupowym, w którym Polki zremisowały z Japonią i Brazylią oraz wygrały z Zambią, nadszedł czas na trudne wyzwanie w ćwierćfinale. Korea Północna, która od maja nie przegrała żadnego meczu, przyjechała do Dominikany jako główny faworyt. Ich bilans, w którym straciły tylko jednego gola w ostatnich ośmiu spotkaniach, robił wrażenie, bowiem strzeliły aż 35 bramek!

Mecz odbył się na Estadio Cibao w dominikańskim Santiago. Już w pierwszej połowie, po zaledwie 13 minutach gry, Koreanki otworzyły wynik meczu. Po podaniu z lewej flanki, Rim-Jong Choe zdołała pokonać polską bramkarkę. Pomimo tego Polki nie poddały się łatwo i miały swoje szanse, szczególnie podczas rzutu wolnego, jednak bramkarka Korei, Ju-Gyong Pak, spisała się doskonale.

W drugiej części spotkania Koreanki zaczęły agresywniej i dwukrotnie zagrażały polskiej bramce. Na szczęście, Julia Woźniak, która doznała kontuzji w wyniku dość kontrowersyjnej sytuacji z Il-Chong Jon, mogła kontynuować grę i obroniła groźny strzał w 83. minucie. W końcowych fragmentach meczu Polki próbowały zdobyć bramkę wyrównującą, jednak czas nie był ich sprzymierzeńcem.

Debiut polskiej drużyny na międzynarodowej scenie był godny podziwu. Mimo że pożegnały się z mundialem, ich postawa na boisku oraz umiejętningerbowane w zaciętej rywalizacji dają podstawy do optymizmu na przyszłość. Z pewnością będą dążyć do dalszego rozwoju, a ich osiągnięcia mogą inspirować kolejne pokolenia młodych piłkarek w Polsce. Warto więc śledzić ich dalsze losy, zwłaszcza że nadchodzące lata mogą przynieść jeszcze więcej sukcesów.