Kraj

Pomnik oblany nieznaną substancją

2024-08-06

Autor: Magdalena

Warszawa: Pomnik oblany nieznaną substancją - Policja ujawnia nowe szczegóły. Dlaczego to zrobiła?

Warszawska policja podała nowe informacje w sprawie ostatniego incydentu związanego z dewastacją pomnika ofiar Rzezi Woli. Dzięki intensywnej pracy operacyjno-rozpoznawczej udało się zatrzymać podejrzaną o ten czyn osobę. Jak się okazało, sprawcą jest 76-letnia mieszkanka dzielnicy Wola.

Zatrzymana osoba związana z dewastacją pomnika

W poniedziałek, zaraz po rocznicowym marszu, nieznani sprawcy oblali pomnik ofiar Rzezi Woli nieznaną cieczą. We wtorek pomnik został wyczyszczony, jednak wciąż nie ustalono, jaka dokładnie substancja została użyta. Istnieje przypuszczenie, że mogła to być kawa.

Reakcja lokalnych władz: Szok i oburzenie

O dewastacji jako pierwszy poinformował burmistrz Woli, Krzysztof Strzałkowski, który na mediach społecznościowych wyraził swoje oburzenie. "Jeszcze wczoraj szliśmy w marszu pamięci z okazji 80. rocznicy masowych egzekucji blisko 50000 mieszkańców dzielnicy Wola. A oto jak jedno z wolskich miejsc pamięci poświęconych właśnie Rzezi Woli dziś w nocy potraktowali wandale. Co trzeba mieć w głowie, by zrobić coś takiego w takiej chwili? Co za zezwierzęcenie i hańba" - pisał Strzałkowski.

Pomnik ofiar Rzezi Woli: Miejsce o ogromnym znaczeniu historycznym

Pomnik znajduje się na terenie dawnej Fabryki Ursusa, gdzie na początku sierpnia 1944 roku Niemcy rozstrzelali około siedmiu tysięcy osób. Marcowy marsz miał na celu upamiętnienie tych tragicznych wydarzeń oraz złożenie hołdu ofiarom.

Społeczność w szoku: Jak można było zbezcześcić takie miejsce?

Mieszkańcy Warszawy są wstrząśnięci całym incydentem. "Niestety okazuje się, że są jednostki, które nie potrafią uszanować tak wielkiej rocznicy i tak wielkiego wspólnego smutku po tych ofiarach", dodaje burmistrz.

Czy pomnik ofiar Rzezi Woli stanie się ofiarą kolejnych aktów wandalizmu?

Policja zapowiedziała dalsze działania mające na celu identyfikację wszelkich osób zamieszanych w ten haniebny czyn. Czy uda się zapobiec kolejnym aktom wandalizmu w miejscach o tak wielkim znaczeniu historycznym? Pozostaje nam czekać na dalsze kroki organów ścigania.