Sport

Porażka Ostapenko, ale niespodziewany zwrot akcji! Pogromczyni Świątek jednak zagra w ćwierćfinale

2025-02-19

Autor: Ewa

W ubiegłym tygodniu Jelena Ostapenko pokazała swoją znakomitą formę, osiągając finał WTA 1000 w Dosze, gdzie zaskoczyła wszystkich eliminując Igę Świątek. Była to już piąta wygrana Łotyszki w karierze nad naszą reprezentantką, tym razem z wynikiem 6:3, 6:1. Niestety, w sobotnim meczu o tytuł w Dosze, Ostapenko musiała uznać wyższość Amandy Anisimovej, której uległa w dwóch setach.

Dla 27-letniej tenisistki nie było wiele czasu na odpoczynek, ponieważ zaledwie dwa dni po finale w Dosze zagrała swój pierwszy mecz w Dubaju, zmierzając do rywalizacji z Moyuką Uchijimą. Mimo że była faworytką, nie zdołała przełamać trudności i przegrała 3:6, 3:6, co oznaczało jej wcześniejsze odpadnięcie z singla.

Jednak Ostapenko nie powiedziała ostatniego słowa w Zjednoczonych Emiratach Arabskich! Nadal miała szansę na trofeum w deblu, partnerując Su-Wei Hsieh. Słynne finalistki z tegorocznego Australian Open zostały rozstawione z numerem „3” i rozpoczęły rywalizację od 1/8 finału, eliminując duet Desirae Krawczyk/Giuliana Olmos.

Mecz deblowy rozpoczął się w emocjonującym stylu, z obydwoma zespołami walczącymi o każdy punkt. Po pierwszym przełamaniu, Ostapenko i Hsieh zdominowały spotkanie, zdobywając set 6:2. W drugim secie ich przewaga była wyraźna, a rywalki nie były w stanie im zagrozić, co doprowadziło do końcowego rezultatu 6:2, 6:2.

W walki o półfinał, Su-Wei Hsieh i Jelena Ostapenko spotkają się z Bethanie Mattek-Sands oraz Luisą Stefani. Co ciekawe, amerykańska tenisistka była partnerką deblową Igi Świątek, z którą dotarła do finału Roland Garros w 2021 roku. Pojawiają się plotki, że Mattek-Sands może wkrótce zakończyć swoją karierę.

Warto również zaznaczyć, że sukces Ostapenko w deblu pokazuje, że niejednokrotnie rozdzielenie kariery w singlu i deblu może przynieść niespodziewane rezultaty. Łotyszka nadal ma szansę na zdobycie tytułu, co byłoby ogromnym osiągnięciem w jej karierze!