Poruszające pożegnanie Jacka Wójcika: Dagmara Kaźmierska nie przybyła, a syn Conan z dala od kontrowersji
2025-10-07
Autor: Anna
Gdy wieść o śmierci Jacka Wójcika, utalentowanego specjalisty od renowacji zabytków, obiegła media, fani programu "Królowe Życia" byli w szoku. Jacek miał zaledwie 55 lat i był bliskim przyjacielem Dagmary Kaźmierskiej oraz Edyty Nowak-Nawary.
Pogrzeb odbył się 4 października na cmentarzu w Kłodzku, gdzie zebrały się tłumy żałobników. Wśród nich była Edzia, która stała przy urnie, wspominając wspólne chwile.
Jednak wielką nieobecnością był brak Dagmary Kaźmierskiej, która zdecydowała się uszanować życzenie zmarłego, przekazane przez jego bliskich, aby nie towarzyszyła mu w ostatniej drodze. Relacje między Dagmarą a Jackiem w ostatnich miesiącach były napięte, a mimo wzruszających pożegnań na Instagramie, Dagmara nie chciała wywoływać zamieszania.
Jej syn, Conan Kaźmierski, również musiał stawić czoła dylematowi. Mimo bliskiej więzi z Jackiem, postanowił pozostać w cieniu, obawiając się, że jego obecność mogłaby wywołać niepotrzebne napięcia. Wybrał dyskretną postawę, trzymając się z dala od kaplicy.
Kilka dni później Conan podzielił się wzruszającym zdjęciem na Instagramie, w towarzystwie członków rodziny, dodając: "Choć widzę ich rzadko, każda chwila z nimi jest bezcenna." Te słowa zdają się być głęboką refleksją nad życiem i nagłą stratą Jacka.
W miarę jak wspomnienia o Jacku Wójciku krążą w sercach przyjaciół, pytania o to, jak radzić sobie z utratą bliskich, stają się coraz bardziej aktualne.