Technologia

Porzucił miliardową pensję i postawił na własny startup – historia Andrew Tullocha

2025-08-04

Autor: Anna

Niezwykła decyzja Andrew Tullocha

Andrew Tulloch, ambitny absolwent Uniwersytetu w Sydney i Uniwersytetu Cambridge, zaledwie kilka lat temu miał wszystko, czego można pragnąć. Rozpoczął swoją karierę jako strateg w banku Goldman Sachs, a później przez 11 lat pracował w Meta, gdzie stał się ekspertem w dziedzinie uczenia maszynowego.

Szybka ścieżka do sukcesu w świecie technologii

Dwa lata temu Tulloch zrezygnował z Meta, by dołączyć do OpenAI, znanej firmy odpowiedzialnej za powstanie ChatGPT. Jego prawdziwe ambicje zaczęły się jednak realizować ponad rok później, gdy wraz z byłą CTO OpenAI, Mirą Murati, założył Thinking Machines Lab. Ten startup ma na celu uczynienie systemów sztucznej inteligencji bardziej przyjaznymi i bezpiecznymi dla użytkowników.

Startup o wartości 12 miliardów dolarów bez produktów na rynku

Chociaż Thinking Machines Lab jeszcze nie wprowadził na rynek żadnego produktu, jego wartość została oszacowana na imponujące 12 miliardów dolarów. To pokazuje, jak ogromne są oczekiwania związane z jego rozwojem.

Mark Zuckerberg w walce o talenty

Na początku roku Mark Zuckerberg, założyciel Facebooka, próbował przejąć Thinking Machines Lab, jednak oferta została odrzucona przez Murati. Zaskoczyło to Zuckerberga, który postanowił zniechęcić pracowników startupu, próbując ich wciągnąć do nowego, super-wywiadowczego działu Meta. Mimo ogromnych pieniędzy i lukratywnych warunków nikt z Thinking Machines Lab nie zdecydował się na tę zmianę.

Odmowa miliardowych ofert – co skłoniło Tullocha do odejścia?

Jednak to, co najbardziej szokuje, to fakt, że Tulloch odmówił oferty w wysokości 1 miliarda dolarów, która miała być rozłożona na sześć lat, z możliwością uzyskania dodatkowych dochodów. Jego wybór świadczy o wielkiej determinacji i przekonaniu, że startup ma przyszłość, której nie da się porównać z żadnym innym stanowiskiem.

Przyszłość sztucznej inteligencji w rękach innowatorów

Andrew Tulloch podejmuje odważne kroki w kierunku lepszego jutra w świecie technologii. Jego historia to inspiracja dla wszystkich, którzy marzą o stworzeniu czegoś wielkiego. W dzisiejszych czasach, gdzie technologia rozwija się w zastraszającym tempie, ambitni innowatorzy jak on pokazują, że warto iść własną drogą, nawet jeśli oznacza to rezygnację z bezpiecznej, ale ograniczającej pensji.