Poseł CSU wzywa Scholza do poparcia planu Tuska
2024-10-16
Autor: Ewa
Polski rząd przyjął we wtorek nową strategię migracyjną na lata 2025-2030. "Odzyskać kontrolę. Zapewnić bezpieczeństwo" – to hasło, które przyświeca nowej strategii, ogłoszonej przez premiera Donalda Tuska na portalu X. Przyjęcie tego dokumentu zapowiedziano podczas sobotniej konwencji Koalicji Obywatelskiej.
Propozycja ta zyskała wiele uwagi, wywołując zarówno entuzjazm, jak i krytykę. Kluczowym punktem kontrowersji jest plan czasowego zawieszenia prawa do azylu. Tusk stwierdził: "Będę w Europie domagał się uznania tej decyzji. Jeśli ktoś chce przyjechać do Polski, musi akceptować nasze standardy i obyczajowość. Musi chcieć się integrować".
W Niemczech miała miejsce debata parlamentarna dotycząca oświadczenia kanclerza przed zbliżającym się szczytem Unii Europejskiej, który odbywa się w Brukseli. Poseł bawarskiej CSU, Alexander Dobrindt, zaapelował o jasny sygnał ze strony Niemiec w kontekście rosnącego zagrożenia migracyjnego dla Unii Europejskiej. "Panie kanclerzu, takiej zdecydowanej odpowiedzi pan nie udzielił" – stwierdził Dobrindt. Podkreślił, że Donald Tusk, choć wcześniej stwierdził, że Polska wróci do centrum Unii Europejskiej, teraz rozważa działania, które mogą znacznie zmienić polski system azylowy.
Dobrindt dodał, że agendę przed szczytem Unii Europejskiej tym razem zdefiniował Tusk, a nie kanclerz Scholz, co jego zdaniem ma istotne implikacje dla przyszłej polityki migracyjnej.
Czy ten plan Tuska nie tylko zmieni politykę migracyjną w Polsce, ale również wpłynie na relacje między Niemcami a Polską? Oczekuje się, że temat migracji będzie dominować na europejskiej agendzie, a obawy dotyczące bezpieczeństwa wzrosną. W obliczu kryzysów migracyjnych w Europie, czy Tusk jest w stanie przeforsować swoją strategię i zapewnić Polsce miejsce w centrum europejskiej polityki? Warto obserwować rozwój sytuacji!