Finanse

Potężne ciosy dla Trumpa. Stracił miliardy, zniknął z listy najbogatszych

2024-09-10

Autor: Ewa

Pomimo że w poniedziałek spółka Trumpa zanotowała wzrost w wysokości 7%, nie wpłynęło to znacząco na jej ogólną sytuację finansową. Od momentu osiągnięcia szczytowego poziomu 66 dolarów za akcję 27 marca tego roku, wartość spółki spadła aż o 72%.

To dramatyczne spadki mają poważne konsekwencje dla Donalda Trumpa, który posiada dominujący pakiet 114,75 mln akcji swojej spółki. Wartość jego akcji na dzień 9 maja wynosiła 6,2 miliarda dolarów, natomiast obecnie uległa zmniejszeniu do około 2,1 miliarda dolarów, co spowodowało, że Trump zniknął z prestiżowego rankingu „Bloomberg Billionaires Index”, listy 500 najbogatszych ludzi na świecie.

Analitycy giełdowi często zwracają uwagę, że wysoka wycena Trump Media jest sprzeczna z rzeczywistością. Firma notuje straty, generując minimalne przychody, a platforma Truth Social pozostaje na marginesie rynku mediów społecznościowych - informuje CNN. Matthew Tuttle, dyrektor generalny Tuttle Capital Management, zauważył, że gdyby to nie była spółka Trumpa, jej akcje mogłyby być wyceniane na poziomie jednego dolara.

Eksperci sugerują, że obniżenie wartości akcji ma ścisły związek z rosnącą rywalizacją o prezydenturę w Stanach Zjednoczonych. „Te akcje są w pełni oparte na szansach Trumpa na wygraną” - mówi Tuttle. „Jeżeli Trump wygra, firma może okazać się opłacalna. W przeciwnym razie, nie wiadomo, jak to będzie funkcjonować.”

W USA czekają już na nadchodzącą debatę pomiędzy Donaldem Trumpem a Kamalą Harris, która rozpocznie się we wtorek o 21:00 czasu lokalnego, co oznacza 3 w nocy w środę w Polsce. Transmisję z debaty można będzie śledzić na stacji ABC.

Zespoły wyborcze obu kandydatów ustaliły już kilka tygodni temu zasady debaty, które mają być podobne do tych stosowanych podczas czerwcowego starcia Trumpa z Joe Bidenem. Amerykanie z niecierpliwością oczekują na to starcie, ponieważ wystąpienie Kamali Harris może znacząco wpłynąć na wynik wyborów.

Ciekawe, jakimi argumentami posłuży się Harris, i czy Trump zdoła odzyskać swoją pozycję - to pytania, które mogą mieć kluczowe znaczenie dla nadchodzącej prezydenckiej kampanii.