Kraj

Powódź w Polsce. Andrzej Duda odpowiada na krytykę Jarosława Kaczyńskiego

2024-09-20

Autor: Ewa

W piątek, prezydent Andrzej Duda złożył wizytę na Dolnym Śląsku oraz w Opolskiem, czyli w obszarach dotkniętych katastrofalnymi powodziami. Podczas swojego pobytu w Głuchołazach, spotkał się z dziennikarzami, aby omówić sytuację i odpowiedzieć na pytania dotyczące jego działań oraz krytyki ze strony Jarosława Kaczyńskiego.

Kaczyński, podczas konferencji prasowej, która miała miejsce tego samego dnia, ostro skrytykował wizyty polityków w miejscach dotkniętych przez skutki powodzi, nazywając je "propagandowymi". Jego komentarz padł w kontekście zapowiedzi wysłania darów przez PiS dla osób, które straciły wiele w wyniku katastrofy.

Andrzej Duda, nawiązując do słów Kaczyńskiego, stwierdził, że każdy ma prawo do swojego zdania i podkreślił znaczenie demokracji w Polsce. - „Proszę państwa, ja powiem tak: oczywiście, każdy może mieć swoje zdanie. Ja wierzę w to, że mamy w Polsce demokrację i każdy może wyrazić to, co mu się wydaje” - powiedział prezydent.

Słowa Jarosława Kaczyńskiego otworzyły debatę na temat roli polityków w trakcie kryzysów naturalnych. Kaczyński zauważył, że wizyty są potrzebne, ale to głównie lokalni działacze, posłowie i senatorowie powinni organizować pomoc, gdyż są oni w stanie bezpośrednio wspierać ludzi na miejscu.

- „Ja jestem sceptycznie nastawiony do tego rodzaju działań, poza akcjami tych, którzy tam na miejscu organizują pomoc. To są przede wszystkim miejscowi posłowie czy senatorowie, działacze samorządowi, to jest wtedy pożyteczne” - dodał Kaczyński.

Warto podkreślić, że skutki powodzi w Polsce stały się przyczyną wielu debat politycznych, w którym zarówno rządzący, jak i opozycja próbują zyskać wsparcie społeczne poprzez organizację akcji pomocowych i wizyt w rejonach dotkniętych katastrofami. Jak pokazuje ostatnia historia, w takich momentach kluczowa jest nie tylko pomoc materialna, ale także obecność lokalnych liderów, którzy mogą mobilizować społeczności do działania. Czy obywatele będą w stanie dostrzec różnicę między rzeczywistym wsparciem a politycznym spektaklem? To pytanie pozostaje otwarte w kontekście nadchodzących dni.