Kraj

Czy kiedykolwiek zobaczymy ciała polskich ofiar tragedii w Egipcie? Trudna prawda

2025-08-08

Autor: Jan

29 lipca w rejonie Marsa Alam w Egipcie doszło do tragicznego wypadku, w wyniku którego dachował bus z polskimi turystami. W tej katastrofie zginęło dwoje naszych rodaków: 41-letnia lekarka dr Anita Samek-Krymkowska oraz jej 7-letni syn. Wszyscy podróżujący pojazdem również zostali poszkodowani.

Śledztwo w sprawie tej tragedii

6 sierpnia Prokuratura Okręgowa w Olsztynie wszczęła śledztwo w tej sprawie, na podstawie zawiadomienia złożonego przez pełnomocnika rodziny ofiar. Śledztwo prowadzone będzie w dwóch kierunkach, z uwzględnieniem współpracy z władzami egipskimi.

Prok. Daniel Brodowski, rzecznik prokuratury, podkreślił: "Musimy zebrać rzetelny materiał dowodowy, a to wymaga czasu. Będziemy przesłuchiwać uczestników wycieczki w Polsce w miarę kiedy będziemy mieli ich dane osobowe."

Tragedia, która wstrząsnęła Polską

To śledztwo może potrwać dłużej, a z uwagi na bliską współpracę z Egiptem, istnieje możliwość, że polscy śledczy również odwiedzą miejsce wypadku. Prokurator zaznacza, że dotychczasowe doświadczenia w podobnych sprawach były pozytywne.

Mroczna niewiadoma dotycząca ciał ofiar

W mediach pojawiają się informacje, że ciała ofiar są wciąż w Egipcie, a ich transport do Polski jest w trakcie realizacji. Prokurator Brodowski przyznaje, że istnieją formalności sanitarno-epidemiologiczne, które trzeba spełnić: "Nie chcę się wypowiadać, gdyż brakuje nam pewności co do terminu ich sprowadzenia."

Sekcje zwłok—co dalej?

Na chwilę obecną nie ma wiadomości o wynikach sekcji zwłok. Polscy śledczy nie mają pełnych informacji na temat działań podjętych przez egipskie władze. Prokurator podkreśla, że pomimo braku dokumentacji, Egipcjanie zapewne podjęli odpowiednie kroki.

Nie wyklucza się, że konieczne będzie przeprowadzenie kolejnych sekcji zwłok w Polsce, aby uzyskać pełen obraz sytuacji.