Pożar Bentleya za 2,2 mln zł w Myślenicach: Zaskakujące szczegóły!
2024-08-25
Autor: Jan
Pożar luksusowego Bentleya Flying Spur Mansory w Myślenicach
W ubiegłym tygodniu na terenie Sanktuarium Matki Bożej Pani Myślenickiej doszło do pożaru niezwykłego pojazdu – Bentley Flying Spur W12. To nie jest model, który zobaczymy na co dzień, chyba że jesteśmy w Dubaju. Dlatego informacja o ogniu w tej limuzynie szybko rozprzestrzeniła się w sieci, przyciągając uwagę internautów.
Strażacy z OSP Myślenice Śródmieście informowali o zdarzeniu: „Zostaliśmy zadysponowani do pożaru samochodu osobowego. Brak osób poszkodowanych. Działania były prowadzone wspólnie z JRG Myślenice” – udostępnili zdjęcia z akcji gaśniczej.
Nie był to zwykły Bentley
Ten Bentley nie był zwykłym egzemplarzem. Był to najnowszy Flying Spur W12, który przeszedł modyfikację w niemieckiej firmie Mansory, znanej z ekscentrycznych przeróbek luksusowych aut. W przypadku tego modelu zmiany były zaskakująco subtelne, aczkolwiek znaczące.
Charakterystycznymi elementami Bentleya Flying Spur W12 Mansory są imponujące 22-calowe czarne kute felgi. Pod jego maską kryje się potężny 6-litrowy silnik V12, którego moc zwiększono z 626 KM do 710 KM (moment obrotowy wynoszący 1000 Nm). Seryjna wersja była już uważana za jeden z najszybszych sedanów na świecie, a wersja Mansory jeszcze bardziej podniosła poprzeczkę – przyspiesza od 0 do 100 km/h w zaledwie 3,6 sekundy i może osiągnąć prędkość 340 km/h! Wnętrze wykończone jest najwyższej jakości skórą, co zadowoli nawet najbardziej wymagających klientów.
Jak wygląda sytuacja z ceną?
Cena bazowego Bentleya Flying Spur W12 wynosi około 300 tys. euro (około 1,3 mln zł), jednak modyfikacje oferowane przez Mansory podnoszą koszt do astronomicznych 2,2 mln zł.
Internauci nie mieli litości
Na zdjęciach pożaru widać, że straty w Bentleyu obejmują komorę silnika oraz przednie koła, a uszkodzenia mogą również występować w kabinie. Internauci w komentarzach pod zdjęciami byli bezlitośni. Jeden z nich żartobliwie stwierdził: „Kurcze, jak szkoda, Bentley od bezdomnego się spalił. W sumie to lepszego miejsca nie było. 2 niedziele i nowy wjedzie.”
To zdarzenie pokazuje, jak kontrowersyjne mogą być luksusowe auta w połączeniu z codziennym życiem, a także jak szybko informacje potrafią się rozprzestrzeniać w sieci. Warto śledzić, co dalej stanie się z tym wyjątkowym pojazdem i czy zostanie odrestaurowany.