Finanse

Prawnik Solorza na tropie sukcesji: Co przyniesie przyszłość?

2025-08-19

Autor: Ewa

Sąd cypryjski wstrzymuje zmiany w imperium Solorza

14 sierpnia br. cypryjski sąd wydał zaskakujące postanowienie, tymczasowo zakazując TiVi Foundation oraz powiązanej spółce Reddev Investments wprowadzania jakichkolwiek zmian w ich strukturach. Analogiczny nakaz dotyczy także fundacji Solkomtel, która kontroluje Grupę Zespół Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin (ZE PAK).

Rozwój sprawy z punktu widzenia prawnego

Prawnik reprezentujący Zygmunta Solorza ocenia orzeczenie jako korzystne dla założyciela Polsatu, podkreślając, że jest to krok w kierunku przywrócenia zgodności z prawem. Zapowiedział również, że kolejne działania będą podejmowane zgodnie z przepisami prawa oraz etyką zawodową.

Apelacja w sprawie kontroli nad majątkiem

Solorz wciąż walczy o swoje prawa po wyroku sądu w Lichtensteinie, który w maju bieżącego roku oddalił jego wniosek o zmiany w statucie TiVi Foundation. Prawnik podkreślił, że apelacje są mocne, a wyrok z Lichtensteinu nie jest prawomocny.

Rodzinny konflikt o majątek miliardera

Spór pomiędzy Zygmuntem Solorzem a jego dziećmi dotyczy sukcesji w jego rozległym imperium biznesowym. Warto wspomnieć, że w warszawskim sądzie pojawiły się oskarżenia związane z oszustwem, którego miał rzekomo doświadczyć miliarder w związku z decyzjami podejmowanymi w fundacji TiVi.

Kolejne zwroty akcji

W międzyczasie Zygmunt Solorz stracił kontrolę nad radami nadzorczymi kilku kluczowych spółek w swoim imperium. Po odwołaniu z kluczowych stanowisk jego synów w grudniu 2024 roku, sytuacja finansowa i wizerunkowa Spółek stanęła pod znakiem zapytania.

Zygmunt Solorz – legenda polskiego biznesu

Zygmunt Solorz, uznawany za jednego z najbogatszych ludzi w Polsce, założył telewizję Polsat w 1992 r. Jego imperium obejmuje teraz także telekomunikację oraz energetykę. Od 1998 r. nieprzerwanie plasuje się w czołówce rankingu najbogatszych Polaków.

Co dalej dla Solorza?

Jak rokowania prawne wpłyną na przyszłość Solorza i jego biznesów? Czy habilitacyjni oponenci z rodziny zdołają przejąć kontrolę? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – to nie koniec tej burzliwej historii.