Technologia

Premiera nowych kart GeForce RTX 50: Olbrzymia porażka, która szokuje graczy!

2025-02-13

Autor: Jan

Seria RTX 50 przesunięta w nieznane

Premiera kart GeForce RTX 50 wzbudza wiele kontrowersji i rozczarowań wśród graczy. Już przy okazji zapowiedzi RTX 5090 jasne było, że Nvidia nie przygotowała się na ogromne zainteresowanie i wprowadzenie nowej generacji kart graficznych na rynek. Brak zapasów i nadmierne ceny to jedne z głównych problemów, które wynikły przy premierze. Ilość dostępnych modeli w sklepach jest minimalna, a ceny autorskich wersji przekraczają wyznaczone przez Nvidię rekomendacje. Kotły wyprzedane, a gracze pytają, czy kiedykolwiek będą mogli zakupić nową kartę bez przeznaczania na nią fortuny.

Zadziwiająca sytuacja utrudniająca zakupy

Obecnie sytuacja jest dramatyczna. W polskich sklepach nie ma ani jednej karty RTX 5090, a modele RTX 5080 to praktycznie pojedyncze sztuki. Jeszcze bardziej szokujące jest to, że nawet starsze modele, takie jak RTX 4080, są bardzo trudno dostępne. W obliczu tak dużych trudności zakupowych, wielu graczy zastanawia się nad alternatywami, które w przypadku braku dostępności kart Nvidii wydają się być nieuniknione. Wybór AMD, które również boryka się z problemem dostępności, staje się coraz bardziej realny. Warto pamiętać, że Radeony, zwłaszcza RX 7900 XTX, także stają się rzadkością na rynku.

Jedna z najgorszych premier w historii rynku GPU?

Premiera RTX 50 wydaje się być jednym z większych rozczarowań w historii producentów kart graficznych. Niezrozumiałe jest to, dlaczego Nvidia nie zdołała zaspokoić popytu. Szokujące przeceny oraz prawie całkowity brak kart w sklepach rodzą podejrzenia, że produkcja była z góry ograniczona. Jeszcze bardziej ekscytujące jest globalne zawirowanie związane z chińskim Nowym Rokiem, które dodatkowo wprowadziło opóźnienia w dostawach. Część fabryk w Chinach w tym okresie zamyka swoją produkcję, co znacznie przesuwa harmonogramy wprowadzenia nowych modeli.

Chciwość firm może doprowadzić do katastrofy

Od dawna wiadomo, że Nvidia trzyma mocną kontrolę nad swoim łańcuchem dostaw, co tylko zaostrza problemy z dostępnością nowych modeli. Na dodatek, wiele powiązanych firm, takich jak MSI czy ASUS, podnosi ceny w absurdalny sposób, co jeszcze bardziej odbiega od sugerowanej ceny przez Nvidię. Widzimy więc, że rzeczywistość rynkowa odzwierciedla chciwość i brak dbałości o użytkownika. Nawet najniżej pozycjonowane modele RTX 5080 znikają z półek w zawrotnym tempie, a ich ceny stają się nieosiągalne dla przeciętnego gracza.

Scalperzy dominują rynkiem

Scalperzy wykorzystują sytuację i rozkwitają. Na portalach takich jak eBay modele RTX 5080 sprzedawane są za ceny przewyższające 7 tysięcy złotych. Jeszcze gorsze jest to, że ludzie zaczynają sprzedawać same opakowania kart, licząc na nieuwagę kupujących. Nvidia musi w końcu spojrzeć na poprzednie premiery i zastanowić się nad wprowadzeniem lepszych systemów przedsprzedaży, by chociaż w części rozwiązać panujący bałagan.

Czas na działania – gracze nie będą czekać wiecznie

Obserwując rosnące ceny i spadający popyt, wydaje się, że gracze zaczynają odpuszczać. Słaby wzrost wydajności w porównaniu do wciąż dostępnych modeli z poprzednich generacji tylko wzmacnia ten trend. Dodatkowo malejące zainteresowanie ze strony górników kryptowalut sprawia, że rynek nie jest już tak napięty. To może być idealny moment, żeby Nvidia w końcu zdała sobie sprawę, że zbyt wysokie ceny mogą zniechęcać potencjalnych klientów.

Czy Nvidia musi ponownie usunąć się w cień?

Rynkowe zawirowania pokazują, że Nvidia nieustannie przyjmuje ryzyko wynikające z braku konkurencji. AMD z nowymi kartami RX 9000 może w końcu dać zielonym do myślenia. Przemiany na rynku mogą prowadzić do zmiany nastawienia Nvidii, która dotychczas wydaje się ignorować potrzeby graczy. Przy tak wielu niepokojących sygnałach, jaki będzie dalszy rozwój sytuacji? Wszystko może się zdarzyć, a gracze nie będą czekać na zmiany wiecznie!