Kraj

Prezydent Ukrainy alarmuje Europę: "Putin nie spocznie, aż skończy wojnę"

2025-09-27

Autor: Andrzej

Zagrożenie ze Wschodu

Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, ostrzega przed rosnącym zagrożeniem ze strony Rosji i niepokojącymi ruchami Władimira Putina. Podczas konferencji prasowej w Kijowie po spotkaniu z Donaldem Trumpem on wypowiedział się jasno: "Putin nie poczeka, aż zakończy swoją wojnę w Ukrainie. Otworzy nowy front, a nikt nie wie, gdzie to nastąpi".

Drony z Rosji nad Polską

Zełenski przywołał alarmujące dane, które sugerują, że Ukraina zauważyła 92 rosyjskie drony w kierunku Polski. Z nich aż 19 naruszyło polską przestrzeń powietrzną, a cztery zostały zestrzelone. „Nie porównuję naszych sił z polskimi, my jesteśmy w stanie wojny” – podkreślił.

Nieprzygotowanie Europy na ataki dronowe

Prezydent Ukrainy zwrócił uwagę, że europejskie rządy nie są gotowe na masowe ataki dronowe, które stają się kluczowym narzędziem w rosyjskiej ofensywie. Zapewnił, że przedstawiciele kilku państw przyjadą do Ukrainy, aby wziąć udział w szkoleniach dotyczących obrony powietrznej. „Jesteśmy gotowi podzielić się naszym doświadczeniem” – zaznaczył.

Nowe sygnały z Waszyngtonu

Podczas rozmów z Trumpem, Zełenski podkreślił, że amerykański prezydent wykazuje większe zaufanie do ukraińskich możliwości. Trump ocenił, że Ukraina może odzyskać wszystkie utracone terytoria dzięki wsparciu Europy i NATO, a rosyjska armia to niebezpieczny, lecz "papierowy tygrys".

Rosyjskie tereny tylko na chwilę

Zełenski przekazał Trumpowi, że rosyjskie zdobycze terytorialne są jedynie chwilowe i szybko cofane. „To nie sukces, to tymczasowa obecność” – dodał, podkreślając, że Rosja traktuje innych z „brakiem szacunku”, co chciał pokazać amerykańskiemu liderowi.

Wojna energetyczna jako nowe zagrożenie

W kontekście wojny, prezydent Zełenski poruszył również temat trwającej wojny energetycznej. W ostatnim czasie Ukraina przeprowadziła udane ataki na rosyjskie rafinerie, wykorzystując drony dalekiego zasięgu. Zełenski ostrzegł, że jeśli Kreml spróbuje ponownie sparaliżować ukraińską infrastrukturę energetyczną tej zimy, Moskwa sama doświadczy przerw w dostawach prądu.