Prof. Dudek o PO: Nikt tam nie ośmieli się Tuskowi zwrócić uwagi
2024-10-12
Autor: Agnieszka
Dziś w Warszawie odbędzie się konwencja Koalicji Obywatelskiej połączona z Radą Krajową PO. W trakcie wydarzenia premier Donald Tusk ogłosi wieloletnią strategię migracyjną Polski, co budzi wiele emocji i oczekiwań wśród partyjnych działaczy oraz obywateli. Jakie zmiany mogą nas czekać?
Prof. Antoni Dudek, politolog, ocenił, że konwencja będzie raczej jednostronną prezentacją, gdzie Tusk wygłosi swoje przemówienie, a członkowie partii posłuchają i dostaną dyspozycje. „Podejrzewam, że gdyby nie to, że Tusk ma pełną kontrolę nad Platformą, mieliby o czym dyskutować. Pod jego rządami PO stała się tak samo wodzowska jak PiS pod wodzą Kaczyńskiego” – podkreślił Dudek w rozmowie z Onetem.
Ekspert wyraził również swoje zdanie na temat jednoosobowej władzy Tuska w partii, zauważając, że nikt nie odważy się mu sprzeciwić. „Nikt nie ośmieli się zwrócić Tuskowi uwagi, by na przykład zmienił doradców od piaru” – zaznaczył. Dudek przywołał także incydent z udziałem ministra rolnictwa Czesława Siekierskiego, który opuścił posiedzenie rządu, by załatwić sprawę kontrowersyjnych alkotubek. „Takie działanie jest żałosne i budzi negatywne skojarzenia” – stwierdził politolog.
Pomimo krytyki, Dudek nie uważa, że PO jest w poważnym kryzysie. Mówi o pozytywnych sondażach i wspomina o Rafałowi Trzaskowskim jako potencjalnym kandydacie na prezydenta, który jest faworytem w większości badaniach. „Tylko kompletne zaślepienie mogłoby sprawić, że Trzaskowski nie zostanie wysunięty na kandydata” – dodał.
Dudek dostrzega również pozytywy w sytuacji związanej z posłanką Gajewską i posłem Myrchą, sugerując, że mogą one paradoksalnie pomóc Tuskowi w dyscyplinowaniu partii i ostrzeganiu przed potencjalnymi nadużyciami władzy. Tak więc, mimo że sytuacja wewnętrzna PO może wydawać się nieco napięta, wiele wskazuje na to, że partia ma swoje plany na przyszłość i nie zamierza rezygnować ze starań o utrzymanie wpływów.