Prof. Witold Orłowski ostrzega po zwycięstwie Trumpa: "Wojna handlowa wisi w powietrzu"
2024-11-06
Autor: Magdalena
W rozmowie z "Rzeczpospolitą", ekonomista prof. Witold M. Orłowski przedstawił swoje obawy dotyczące wpływu wyboru Donalda Trumpa na 47. prezydenta USA na sytuację w Polsce. Jego zdaniem Polska nie ma powodów do optymizmu, a dwa kluczowe elementy polityki Trumpa - izolacjonizm i protekcjonizm - mogą przynieść negatywne konsekwencje.
Prof. Orłowski przestrzega, że wybór Trumpa może przynieść kolejną wojnę handlową, której pierwszym celem mogą być Niemcy.
"Po wprowadzeniu ograniczeń handlowych w stosunku do Chin, Trump prawdopodobnie zwróci uwagę na niemieckie towary, a w szczególności na samochody. A co warto podkreślić, około 8-10 proc. wartości niemieckiego samochodu powstaje w Polsce," – zauważył profesor.
Chociaż wartość polskiego eksportu do USA nie jest znacząca, to jednak ogromna zależność Polski od niemieckiego przemysłu może stać się problemem. Niemcy borykają się obecnie z recesją, co może skutkować negatywnymi nastrojami gospodarczymi. – "Zwycięstwo Trumpa, nawet bez wprowadzania ceł, może pogorszyć sytuację w Niemczech, co z kolei odbije się na Polsce. W dłuższej perspektywie obie strony mogą stracić w wyniku wojny handlowej, co nie ma sensu z ekonomicznego punktu widzenia," – dodał.
Dodatkowo profesor zauważył, że Trumpowy zwrot w stronę paliw kopalnych może wprowadzać chaos w europejskiej polityce klimatycznej, co może wpłynąć na cele związane z ograniczeniem emisji CO2. "Polska, jako kraj w dużej mierze polegający na węglu, powinna szczególnie uważać na zmiany w światowej sytuacji handlowej oraz polityce energetycznej USA," - podkreślił.
Prof. Orłowski przewiduje, że polityka Trumpa będzie prowadzić do protekcjonizmu i inflacji. "Rynki mogą na to zareagować pozytywnie, ponieważ inwestorzy skupiają się na krótkoterminowych zyskach, a nie na długoterminowych konsekwencjach," - powiedział.
Ekspert dodał, że amerykańska gospodarka ma ogromny wpływ na globalną sytuację. "Jeżeli w USA inflacja wzrośnie, a stopy procentowe będą wyższe, to i inne rynki na całym świecie również to odczują. Pamiętajmy, że łatwiej jest wprowadzić inflację niż ją potem zdusić," – zauważył prof. Orłowski.
Czy zatem Polska jest gotowa na nadchodzące zmiany w energetyce i handlu? Czy czeka nas kolejna fala niepewności? Eksperci są podzieleni, ale jedno jest pewne: sytuacja w Polsce w nadchodzących latach będzie ściśle związana z decyzjami podejmowanymi za oceanem.