Prokurator krajowy atakuje Dudę. "Nie uznaję go za autorytet prawniczy!"
2024-10-04
Autor: Piotr
W ubiegłym roku nominacja Dariusza Barskiego na prokuratora krajowego wywołała wiele kontrowersji. Izba Karna Sądu Najwyższego orzekła, że przywrócenie Barskiego ze stanu spoczynku miało solidne podstawy prawne. To orzeczenie jednak zostało podważone przez krytyków, którzy wskazują na uczestnictwo tak zwanych neosędziów. W składzie orzekającym znaleźli się m.in. Zbigniew Kapiński, Marek Siwek oraz Igor Zgoliński. Prokuratura Krajowa wymagała ich wyłączenia z procesu, co tylko podgrzało atmosferę wokół tematu.
W kontekście toczącej się wojny o kontrolę nad prokuraturą, prezydent Andrzej Duda uderzył w Donalda Tuska, nazywając go „popadającym w farsę”. Jednak to nie Duda, a prokurator Dariusz Korneluk wywołał najmocniejsze kontrowersje, podważając ważność ostatniego orzeczenia. Korneluk, który został powołany na stanowisko przez ministra Adama Bodnara, znalazł się w ogniu krytyki. Stwierdził w programie „Jeden na jeden”, że decyzja Sądu Najwyższego nie ma żadnych realnych konsekwencji prawnych, a osoby, które ją wydały, nie są prawdziwymi sędziami.
Kiedy zapytano go o to, czy prezydent Duda jest dla niego prawnym autorytetem, Korneluk nie miał wątpliwości. Odpowiedział stanowczo: „Z całą pewnością nie jest moim autorytetem prawnym. Autorytetem prawnym są jego nauczyciele, tak jak i moi nauczyciele.” Ta wypowiedź niewątpliwie wywołała falę spekulacji na temat przyszłości relacji między rządzącymi a prokuraturą. Warto zauważyć, że spotkanie Dudy z Barskim, zdaniem Prokuratury, „nic nie zmienia” w kontekście bieżącej sytuacji prawnej.
W miarę jak sytuacja się rozwija, wiele wskazuje na to, że nadchodzące tygodnie przyniosą jeszcze więcej napięć i kontrowersji w tej sprawie. Czy to początek poważnych zmian w polskim systemie sprawiedliwości? Obserwując te wydarzenia, eksperci ostrzegają przed możliwymi konsekwencjami dla prawnych i politycznych układów w Polsce.