Przerażający wpływ unijnego podatku na Polaków! Ekspertzy ostrzegają!
2025-05-18
Autor: Anna
Polska, z jednym z najwyższych zapotrzebowań na energię w Europie, stanie w obliczu poważnych wyzwań związanych z wprowadzeniem dyrektywy ETS2. Autorzy raportu ostrzegają, że skutki tej zmiany będą nie tylko drastyczne, ale i zaskakująco bolesne dla przeciętnych rodzin.
Koszty utrzymania w górę!
Według prognoz, w 2027 roku przeciętna polska rodzina wydawać będzie 45% swojego miesięcznego minimalnego wynagrodzenia na ogrzewanie gazem, a do 2030 roku ta stawka wzrośnie do 82%! A ci, którzy używają węgla? Muszą się liczyć z wydatkami wynoszącymi 73% w 2027 roku i aż 134% w 2030 roku! To oznacza, że wielu Polaków może zostać zmuszonych do rezygnacji z podstawowych wygód.
Kto najbardziej ucierpi?
Najbardziej dotknięci będą właściciele starych, nieocieplonych domów. Wzrost cen energii w Polsce spowodowany unijnym podatkiem będzie najbardziej odczuwalny w gospodarstwach domowych oraz małych przedsiębiorstwach, które dotychczas nie były objęte systemem ETS1.
Dwukrotny cios w portfele!
Podwyżki ceny energii odczujemy podwójnie – najpierw od 2027 roku, a następnie od 2030 roku, kiedy ETS2 połączy się z ETS1. W raportach ekspertów stwierdzono, że jeżeli cena uprawnień do emisji CO2 przekroczy 45 euro za tonę, może nastąpić sztuczny wzrost dostępności tych uprawnień, co mogłoby chwilowo obniżyć ich ceny. Jednak już w 2028 roku spodziewany jest wzrost do 50 euro za tonę, co z pewnością nie uspokoi Polaków.
Niepokojące przewidywania!
Według badań, gospodarstwa domowe będą musiały przygotować się na drastyczne podwyżki. Dla przeciętnej rodziny używającej gazu, dodatkowy koszt ogrzewania w latach 2027-2030 wyniesie aż 6 338 zł, a przy węglu to aż 10 311 zł! Co to oznacza w praktyce? Wzrost wydatków do rekordu 264% miesięcznego minimalnego wynagrodzenia! Taki scenariusz postawi wiele rodzin w trudnej sytuacji.
Czy rząd weźmie pod uwagę protesty społeczne?
Premier Donald Tusk wyraźnie ostrzegł przed skutkami wprowadzenia ETS2, które jego zdaniem mogą doprowadzić do destabilizacji rządu. Zachęcał tym samym do debaty nad tym niebezpiecznym nowym systemem oraz do przemyślenia posunięć dotyczących polityki energetycznej.
Czy ETS2 ma przyszłość?
Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska wskazała, że istnieje możliwość rewizji ETS2. W obliczu sytuacji kryzysowej Unia Europejska może być skłonna do negocjacji, co rodzi nadzieje na złagodzenie planowanych podwyżek.
Jednak w obliczu nadchodzącej transformacji energetycznej, kluczowym dla Polaków będzie monitorowanie działań rządu oraz aktywne uczestnictwo w dyskusjach dotyczących tej ważnej kwestii.